Mjanma (Birma) – najpiękniejszy kraj Azji

Są takie miejsca na ziemi, które czym prędzej trzeba zobaczyć! Mjanma to jeden z tych krajów, który rozkocha w sobie wszystkich fotografów. Tu zza zielonej dżungli wychylają się spowite śniegiem szczyty. Tu pięknem swym czarują świątynie, tu również oczu oderwać nie można od szkarłatnych mnisich szat i rękodzielniczych cudów, które odnaleźć można na lokalnych targach. Z tą wyprawą nie ma co zwlekać!

Podróż w nieznane

Mjanma (Birma) to jeden z tych krajów, którego zwiedzania nie warto odkładać na potem. W ostatnich latach wiele miejsc zmienia się w okamgnieniu – stwierdzenie to wydaje się szczególnie prawdziwe w odniesieniu do Azji Południowo-Wschodniej. Birma przez długi czas dla obieżyświatów pozostawała zupełnie niedostępną krainą. Specjalnie nie dziwi więc fakt, iż ów odizolowany i nieznany ląd rozgrzewał podróżniczą wyobraźnię. Dziś mówi się, że kraj ten przypomina Wietnam sprzed dwudziestu lat. Turystyka prężnie już się tu rozwija, wciąż jednak łatwo jest utarty szlak zastąpić wiodącą w nieznane ścieżką. Mjanmaska prowincja to jeden z tych azjatyckich zaułków, w którym z pewnością uda nam się innym turystom nie deptać po piętach. Tu cofnąć można się w czasie i choć przez chwilę poczuć się jak XIX-wieczny odkrywca. Birma, ta spoza kart przewodnika, to miejsca, w których lokalna ludność od dawna nie widziała białej twarzy. To niebywała gościnność i dziewicze, urzekające krajobrazy.

Spokojne codzienne życie poza głównymi turystycznymi szlakami fot. Alex Schwab https://flic.kr/p/fCd6rf CC BY-ND 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

     Spokojne codzienne życie poza głównymi turystycznymi szlakami   fot. Alex Schwab https://flic.kr/p/fCd6rf            CC BY-ND 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

 

Birma – najpiękniejszy kraj Azji. Raj dla fotografów

Bez aparatu chyba nikt dziś nie podróżuje. Mjanma to jeden z tych zakątków świata, w którym w pełni docenić będziemy mogli korzyści płynące z cyfrowej fotografii. Pojemna karta pamięci to coś, bez czego nie powinniśmy wyruszyć z domu. Ośnieżone górskie szczyty, soczyście zielona dżungla oraz zanurzone w niej pagody – to wszystko tworzy pejzaże, które na długo zapadają w pamięć. Wschody i zachody słońca nigdzie nie są tak magiczne, jak w Birmie. Urlop to co prawda czas wypoczynku, jednak gdy choć raz wstaniemy tu bladym świtem, przez kolejne noce z niecierpliwością wypatrywać będziemy pierwszych promieni słońca. One to przebijając się przez zakurzone krajobrazy, delikatnie muskają lśniące złotem gmachy i budzą kraj do życia. Choć z drugiej strony mniemać można, że poranne słońce przywołane zostaje tu przez buddyjskie rytuały. Bagan o tej porze dnia to punkt obowiązkowy. Rozsiane po okolicy, spowite mgłą świątynie tworzą iście magiczną przestrzeń. Mjanma to miejsce, w którym dzika przyroda w sposób niezwykle urokliwy przeplata się z architektonicznymi cudami wzniesionymi ludzką ręką.

Bagan – tu warto spędzić choć jeden poranek fot. Christopher Michel https://flic.kr/p/e2ZuYi CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Bagan – tu warto spędzić choć jeden poranek fot. Christopher Michel https://flic.kr/p/e2ZuYi CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Birma (Mjanma) – kraina osnuta szkarłatną szatą

Mjanma to nie tylko czarujące świątynie, to również buddyjskie klasztory i zamieszkujący je mnisi. Buddyzm na teren obecnej Birmy przybył wprost z Indii – przyniesiony został w III wieku p.n.e., przez wysłanników panującego tam wtenczas Asioki. Tutejsze klasztory od wieków pełnią rolę lokalnych instytucji wychowawczych. Nie każdy, kto przekroczy ich progi, aż do końca swych dni pozostaje mnichem. Dla wielu birmańskich chłopców świątynie to miejsca, w których pobierają oni nauki – medytują i studiują dawne teksty. Mnichów odzianych w szkarłatne szaty spotkać można tu niemal wszędzie. Są na ulicach i w autobusach, w tętniących życiem miastach i w odciętych od świata wioskach. Niezwykłe wrażenie wywiera poranna mnisia procesja. Jeszcze przed wschodem słońca z żebraczymi miskami w dłoniach wyruszają oni w stronę ludzkich siedzib. Ów pogrążony w ciszy i spokoju pochód obserwować można z hipnotycznym zaciekawieniem. Birmańscy mnisi wbrew powszechnym wyobrażeniom nie stanowią odizolowanej i zamkniętej grupy społeczeństwa. Chętnie wchodzą oni w kontakt z turystami i z wielką ochotą szkolą swój angielski.

Poranne zbieranie darów fot. https://pixabay.com/pl/buddyzm-zakonnicy-obiad-żywności-851562/ CCO Public Domain

Poranne zbieranie darów fot. https://pixabay.com/pl/buddyzm-zakonnicy-obiad-żywności-851562/ CC0 Public Domain

Niezwykłe pamiątki

Mjanma (Birma) – najpiękniejszy kraj Azji, to też najpiękniejsze azjatyckie pamiątki! Udając się w daleką wyprawę, zawsze obiecujesz sobie, że tym razem uda ci się powrócić bez nadbagażu? Mjanma to miejsce, w którym nawet najwytrwalszym ciężko będzie uchronić się przed zakupowym szaleństwem! Ślady odległych dziejów odkryć można tu na każdym niemal kroku. Skrywają je w sobie nie tylko urokliwe, rozsiane po całym kraju świątynie, nośnikiem ich są również tutejsze ręcznie wykonywane przedmioty. Rękodzielnicza mjanmańska sztuka nie uległa zapomnieniu. Przy pomocy przekazywanych z pokolenia na pokolenie technik zdobniczych, tworzone są tu rzeczy, od których nie można oderwać wzroku. W położonym w delcie Irawadi Pathein wytwarzane są słynne papierowe parasole. W Mandalay – dawnej stolicy birmańskich władców – zdobyć można najpiękniejsze wyroby z brązu, nad wodami Zatoki Bengalskiej zaś unikalne perłowe naszyjniki. Uwadze nie umkną też ręcznie tkane chusty, marionetki z klasycznych teatralnych przedstawień czy wytwarzane tu od tysiąca lat naczynia z laki.

Papierowe parasolki z Pathein fot. Martin Pilkington https://flic.kr/p/nNqcR5 CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Papierowe parasolki z Pathein fot. Martin Pilkington https://flic.kr/p/nNqcR5              CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Birmańskie smaki

Zdarzyło się Wam kiedyś trafić do birmańskiej restauracji? Z kuchnią tajską, chińską czy japońską zapoznać możemy się, nie opuszczając Europy. Kulinarne specjały Mjanmy to zupełnie inna historia! Długotrwała izolacja kraju sprawiła, że lokalne przysmaki nigdy nie stały się towarem eksportowym. To jeszcze jeden lokalny skarb, którym zaskoczy nas Mjanma Birma. Najpiękniejszy kraj Azji oczarować potrafi nie tylko wizualnie. Nasze kubki smakowe udadzą się tam w niezwykłą kulinarną podróż. Birma to wieloetniczny skrawek lądu – poza licznymi lokalnymi propozycjami dodatkowo do głosu dochodzą tu też wpływy tajlandzkie, chińskie i indyjskie. W smakowej palecie dominują nuty kwaśne i pikantne. Niemal wszędobylskim dodatkiem są sosy bądź pasty rybne, w menu często gości też imbir, trawa cytrynowa i mleko kokosowe. Wciąż w zestawie tym mało jeszcze egzotyki? W roli czipsów w Birmie najlepiej sprawdzają się smażone ziarna sfermentowanej fasoli. Niezastąpionym dodatkiem do sałatek jest zaś kiszona herbata!

Bez porządnej dawki chili birmańska kuchnia nie może się obyć! fot. https://pixabay.com/pl/chili-przyprawy-rynku-504509/ CC0 Public Domain

Bez porządnej dawki chili birmańska kuchnia nie może się obyć! fot. https://pixabay.com/pl/chili-przyprawy-rynku-504509/ CC0 Public Domain

Kiedy najlepiej ruszyć do Mjanmy?

Mjanma z całą pewnością nie jest już miejscem, do którego nikt nie dociera. W porównaniu do innych państw Azji Południowo-Wschodniej wciąż jednak, nawet w sezonie, będzie tu dość spokojnie. Warunki atmosferyczne sprawiają, że najlepiej wybrać się do Mjanmy (Birmy) między listopadem a lutym. Dzięki temu uniknąć uda nam się pory deszczowej i trudnych do zniesienia upałów.

Pamiętajmy, że wjazd do Mjanmy umożliwia nam wiza. Najbliższa ambasada znajduje się w Berlinie, jednak o upoważnienie do można ubiegać się też drogą internetową. Ci, którzy wcześniej zwiedzać planują Tajlandię, potrzebne dokumenty załatwić mogą w ambasadzie w Bangkoku.

,

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz