Dokąd w góry jesienią?

Schyłek lata nie oznacza końca szans na aktywny wypoczynek. Wiele czynników przemawia za tym, by urlop zaplanować właśnie jesienią. To doskonała pora roku na górskie wyprawy – romantyczne spacery, długie eskapady z noclegiem w schronisku, a także wędrówki w poszukiwaniu najlepszych tras narciarskich. Europejskie szlaki turystyczne pozwalają wówczas rozkoszować się przepięknymi widokami, a niekiedy nawet cieszyć się niższymi cenami w najpopularniejszych kurortach. Podpowiadamy, gdzie warto wypocząć od początku września do końca listopada.

Mała Fatra w Karpatach Zachodnich

Słowackie pasmo górskie stanowiące czwartą co do wysokości część Karpat Zachodnich przez miłośników trekkingu nazywane jest „Tatrami w miniaturze” z powodu podobnej budowy geologicznej, wysokiego, głównego grzbietu i głębokich dolin. To jeden z bogatszych pod względem florystycznym regionów górskich w Europie. Tutejsze regle porasta około 600 gatunków kwiatów, z czego aż 60 jest prawnie chronionych. Można tu podziwiać takie zachodniokarpackie endemity jak sasanka słowacka, kostrzewa tatrzańska, goździk lśniący, czy urdzik karpacki.

W lasach dominuje świerk pospolity, buk zwyczajny, jawor, wiąz i kosodrzewina, co stwarza idealne warunki do życia dla niedźwiedzi, wilków, jeleni i rysiów. Dawniej do Krywańskiej Małej Fatry ściągali myśliwi, pasterze, poszukiwacze minerałów oraz żądni przygód wędrowcy. Mało kto pamięta, że w czasach panowania Bolesława Chrobrego tereny Łańcucha Małofatrzańskiego należały do państwa polskiego. Zostały jednak utracone przez jego syna – Mieszka II zwanego Gnuśnym. Dziś przybywają tu turyści zwabieni pięknem dziewiczej przyrody. Za główną bazę wypadową uchodzi miejscowość Terchová, w której przyszedł na świat legendarny zbójnik i słowacki bohater narodowy – Juraj Jánošík. Duża wieś położona przy wylocie Vrátnej doliny może się pochwalić szeroką ofertą noclegową. Przyjezdni wybierają tu pomiędzy hotelami o wysokim standardzie, domami wypoczynkowymi, prywatnymi kwaterami lub autokempingiem.

Mała Fatra na Słowacji fot. Derbeth https://flic.kr/p/8v94oY CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Mała Fatra na Słowacji fot. Derbeth
https://flic.kr/p/8v94oY CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Ośrodki narciarskie w Tyrolu

Słoneczne, długie i bardzo nowoczesne trasy narciarskie Tyrolu są już owiane legendą. Na przyjezdnych odwiedzających związkowy kraj w zachodniej Austrii czeka ponad 100 obiektów sportowych i blisko 4000 kilometrów szlaków zjazdowych o różnych stopniach trudności. Górki region graniczący ze Szwajcarią, Włochami i Niemcami to prawdziwy raj dla narciarzy i snowboardzistów, choć nie brakuje tu pięknych tras wędrownych o łącznej długości ponad 15000 kilometrów. Tyrol Wschodni słynie z kolei z doskonałych warunków do uprawiania narciarstwa biegowego. Dobowy karnet na wyciąg narciarski kosztuje tu od 8 do 40€ dla osoby dorosłej i od 6 do 20€ dla dziecka. Ta malownicza kraina obejmuje Park Narodowy Wysokie Taury, Dolinę Hochpustertal i Dolomity Lienzkie. Tu też wznosi się najwyższy szczyt Austrii – Großglockner o wysokości 3798 metrów nad poziomem morza, należący do Korony Europy. Z powodu niepowtarzalnego klimatu tyrolskich wiosek i przytulnych pensjonatów obszar ten chętnie odwiedzają rodziny z dziećmi, ciesząc się wypoczynkiem w otoczeniu natury i wieloletniej tradycji. Urokliwe domostwa wykończone drewnem szczególnie upodobali sobie Polacy, będąc tu jedną z najliczniejszych nacji. Razem z najbliższymi głowisz się, dokąd w góry jesienią? Wybierz tyrolski kurort dedykowany najmłodszym. W samym sercu regionu znajduje się ponad 750 kilometrów torów saneczkowych, z których korzystają również dorośli w towarzystwie przyjaciół. Podczas gdy w Polsce dopiero spadają liście z drzew – w Austrii sezon na sporty zimowe trwa w najlepsze.

Majestatyczne Alpy Julijskie fot. mornarsamotarsky https://flic.kr/p/amBxVW CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Majestatyczne Alpy Julijskie fot. mornarsamotarsky https://flic.kr/p/amBxVW
CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Słoweńskie Alpy Julijskie

Wyprawa w Alpy Julijskie to doskonały pomysł zarówno na spędzenie dwutygodniowego urlopu, jak i bardzo intensywnego weekendu. Surowe pasmo Alp Wapiennych rozciągające się na długości 100 kilometrów wzdłuż północno-wschodniej Italii jest nieporównywalne do jakichkolwiek gór w Europie. Prawdziwie alpejskie wysokości niektórych ścian oraz krasowy płaskowyż poprzecinany głębokimi dolinami tworzą bardzo niecodzienny widok. Do najpopularniejszych ośrodków narciarskich Alp Julijskich należą obiekty położone w miejscowościach Bled, Bovec, Kranjska Gora i Ratece-Planica w Słowenii oraz Tarvisio i Sella Nevea na obszarze Włoch, z kolei najpiękniejsze trasy spacerowe znajdują się na terenie Triglavskiego Parku Narodowego. Zwiedzając Słowenię nie można sobie odmówić przyjemności zdobycia najwyższego szczytu w tym zakątku Europy – majestatycznego Triglava o wysokości 2864 metrów nad poziomem morza, który to znajduje się w herbie i na fladze tego państwa. Na samą górę prowadzi kilka szlaków o różnych stopniach trudności, jednak wszystkie z nich wymagają od piechura dobrej kondycji fizycznej i odpowiedniego ekwipunku. Przeciętny turysta ten cel przeznacza dwa dni, jednak doświadczony globtroter upora się z tym zadaniem w ciągu doby. Alpy Julijskie to kraina wprost stworzona dla miłośników długich, wysokogórskich wspinaczek, choć zwolennicy błogiego lenistwa nie wyjadą stąd rozczarowani. U podnóża gór znajdują się bowiem przepiękne tereny wokół jeziora Bledzkiego i Bohinjskiego oraz w dolinie szmaragdowej Soczy.

Jezioro Bled fot. Thomas Au https://flic.kr/p/9Z6azq CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Jezioro Bled fot. Thomas Au https://flic.kr/p/9Z6azq CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Dokąd w góry jesienią? Wybierz Beskid Żywiecki

W zestawieniu najciekawszych destynacji nie mogło zabraknąć polskiego akcentu. Region będący częścią Zewnętrznych Karpat Zachodnich, a dokładnie Beskidów Zachodnich jest wciąż niedoceniany przez turystów. Pasmo położone w południowej Polsce, na granicy województwa śląskiego i małopolskiego to najwyższe góry, zaraz po Tatrach.

Panorama Beskidu Żywieckiego warta jest trudnej niekiedy wspinaczki. Babia Góra, Gówniak i Pilsko to najwyższe szczyty Żywiecczyzny słynącej z pięknych krajobrazów, dla których charakterystyczne są malownicze doliny, poprzecinane krystalicznie czystymi potokami. To właśnie w tych górach produkowane jest piwo Żywiec, a także butelkowana woda Żywiec Zdrój. Przyjezdnych wabią szczególnie majestatyczne szczyty, malownicze hale i prastara, dzika puszcza. Wejście na Królową Beskidów – Babią Górę wymaga jednak dużej sprawności fizycznej i doświadczenia na trasach o podobnym stopniu trudności, bowiem wspinaczka przypomina typowo tatrzańską. Sama droga na Pilsko uchodzi za niezwykle skomplikowaną, czego nie ułatwia zmienna pogoda.

Zastanawiasz się, dokąd w góry jesienią? Jeśli nie straszne Ci wyzwania, wyniosłe grzbiety i obszar, który w 70% porośnięty jest dziewiczym lasem – wybierz Beskid Żywiecki na spędzenie jesiennego urlopu. Nie ma tu zbyt wielu schronisk turystycznych, jednak najbardziej znane z nich znajdują się na Markowych Szczawinach, Hali Krupowej, Hali Miziowej oraz w bacówce na Rycerzowej. Ceny za miejsce w wieloosobowym pokoju w domku wczasowym zaczynają się tu od 20 PLN. Miłośnicy sportów zimowych powinni udać się do obiektu „Pilsko” Korbielowie, kompleksu w Zwardoniu lub Ośrodka Turystyczno-Narciarskiego „Mosorny Groń”.

Babiogórski Park Narodowy fot. https://flic.kr/p/aEAKbb CC BY-ND 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

Babiogórski Park Narodowy fot. https://flic.kr/p/aEAKbb CC BY-ND 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

, , , , , ,

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz