Mount Rushmore – niezwykły symbol Stanów Zjednoczonych

Odwiedzany przez miliony turystów symbol narodu amerykańskiego, znajduje się na terenie Południowej Dakoty, a dokładnie na masywie Black Hills, czyli Gór Czarnych. Każdego roku zwiedzający inspirują się majestatyczną rzeźbą, która przedstawia czterech prezydentów Stanów Zjednoczonych.

Choć w łańcuchu górskim porośniętym alpejskimi łąkami, lasami i kanionami za najwyższy szczyt uznaje się mierzący 2207 metrów Harney Peak, to jednak nie dla niego każdego roku trzy miliony turystów odwiedza tereny Południowej Dakoty. Każdy chce zobaczyć największą górską rzeźbę na świecie, która przedstawia cztery podobizny prezydentów USA. W położeniu od lewej są to: George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln.

Mount Rushmore - od lewej: George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln/ fot. http://www.pinterest.com/pin/165929567492408641/

Mount Rushmore – od lewej: George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln/ fot. http://www.pinterest.com/pin/165929567492408641/

Czternaście lat prezydenckiej budowy

Pierwotnie plany budowy miały jedynie przyciągnąć większą rzeszę turystów do Dakoty, ale przerodziło się to w coś naprawdę wielkiego. Pomysł narodził się w 1923 roku w głowie historyka Doana Robinsona, jawiącego ogromny szacunek dla górskiego masywu. Uzyskał poparcie senatora Norbecka – w tym wypadku niezbędnego do sfinansowania przedsięwzięcia. Udało im się wydzierżawić teren pod przyszłą budowę. Początkowo 60 tysięcy hektarów zwiększyło się o kolejne 30, stając się terenami Parku Stanowego Custer.

W 1927 roku poświęcono Mount Rushmore jako krajowy pomnik. Pozostało znalezienie osoby, która podejmie się wykonania rzeźby. Robinson skontaktował się ze znanym rzeźbiarzem, a przy tym jasno deklarującym patriotyzm Gutzonem Borglumem. Przedstawił finansowe zapewnienie, a ten ochoczo się zgodził, jednak z ważną zmianą. Wpierw rzeźba miała przedstawiać paradę indiańskich przywódców. Borglum wolał nadać większy sens Ameryce, którą darzył miłością. Zaproponował, aby wyrzeźbić twarze czterech prezydentów Stanów Zjednoczonych, którzy w ostatnich 150 latach wpisali się najbardziej w historię narodu.

Budowa Mount Rushmore/ fot. http://www.pinterest.com/pin/84161086757476100/

Budowa Mount Rushmore/ fot. http://www.pinterest.com/pin/84161086757476100/

Wiercenie rozpoczęło się 4 października 1927 roku. W 1933 roku National Park Service, czyli Służba Parków Narodowych, objęła jurysdykcją Mount Rushmore. Tego samego roku – 4 lipca, ukończony został Washington – pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych, symbolizujący narodziny kraju. Sześć lat później, dokładnie 30 sierpnia, przy okazji wizyty prezydenta Roosevelta, przedstawiono popiersie Thomasa Jeffersona, reprezentującego ekspansję narodu amerykańskiego między innymi poprzez zakup Luizjany. Następnie, 17 września 1937 roku na granitowej skale ukazała się twarz Abrahama Lincolna, który uosabia zjednoczenie kraju po reperkusjach wojny domowej. Zaś ostatniego – Roosevelta, reprezentanta rozwoju Stanów Zjednoczonych, budowniczego kanału Panamskiego – przedstawiono 2 lipca 1939 roku.

Cały pomnik ukończono po 14 latach zarówno finansowych, jak i konstrukcyjnych wysiłków. Stało się to już po śmierci Borgluma. Jego pracę dokończył syn – Lincoln. Ostatni dzień wiercenia przypadł na 6 marca 1941 roku.

Jak zamienić górę w dzieło sztuki?

Borglum dokładnie zapoznał się z podobiznami prezydentów na obrazach i fotografiach. Dokonano pomiarów twarzy, artysta stworzył wiele modeli w stosunku 1:12 do rzeźby, na których oparł pracę przy pomocy metody pomiaru systemem wskazującym. Dzięki temu, 400 robotników (żaden z nich nie zginął w czasie prac) było w stanie z precyzją rzeźbić twarze prezydentów w granitowej skale. Siedzieli oni na specjalnych huśtawkach linowych i tworzyli białą, gładką powierzchnię, wykonując odwierty w granitowej skale, ale przede wszystkim (w 90 %) posługując się dynamitem. Każda z prezydenckich podobizn jest wielkości około 18 metrów.

Gutzon Borglum czuwał nad pracami związanymi z budową Mount Rushmore/ fot. http://www.pinterest.com/pin/147774431496660457/

Gutzon Borglum czuwał nad pracami na Mount Rushmore/ fot. http://www.pinterest.com/pin/147774431496660457/

Dzisiaj, aby pomóc w konserwacji rzeźby, pracownicy Służby Parków Narodowych raz w roku, tuż przed zimą, dzięki użyciu silikonu uszczelniają pęknięcia znalezione w konstrukcji. Zapobiega to wilgoci i pozwala uniknąć śniegu i lodu, które wnikają w uskoki i szczeliny rzeźby.

Dodatkowe atrakcje

Spoglądając na majestatyczny pomnik, warto też skorzystać z dostępnych wycieczek (ciekawą propozycję stanowi spacer Szlakiem Prezydenckim) oraz programów wyjaśniających historię jego budowy, między innymi dzięki archiwalnym nagraniom i wywiadom. Tak zwany Audio Tour, który można wykupić za 5 USD, oferuje lekcję historii w kilku językach do wyboru i pozwala jeszcze bardziej zagłębić się w dzieje Stanów Zjednoczonych podczas pieszej wędrówki. To naprawdę edukacyjne doświadczenie. Oprócz podziwiania góry, można również zwiedzić pracownię Borgluma, w której znajdują się narzędzia używane do rzeźbienia i oryginalne gipsowe modele pomiarowe.

Muzeum Borgluma/ fot. http://www.pinterest.com/pin/126100858287167583/

Muzeum Borgluma/ fot. http://www.pinterest.com/pin/126100858287167583/

Pomocne informacje przy zwiedzaniu Mount Rushmore

Aby zobaczyć prezydenckie podobizny, najlepiej dostać się z Polski samolotem do lotniska w Sioux Falls. Konieczna będzie przesiadka w Chicago. Stamtąd w niecałe sześć godzin można dojechać do Rapid City w południowo-zachodniej części Dakoty Południowej, które znajduje się już około 40 kilometrów od Mount Rushmore. Później wystarczy kierować się główną drogą przechodzącą w autostradę o numerze 16 i 16A, która prowadzi do podnóża góry. To trochę ponad pół godziny jazdy samochodem. Istnieje również możliwość dotarcia samolotem do Rapid City. Wiąże się to jednak z dwiema przesiadkami: w Chicago oraz Minneapolis lub Denver.

Zielone otoczenie Mount Rushmore zachęca do spacerów/ fot. http://www.pinterest.com/pin/234609461808153511/

Zielone otoczenie Mount Rushmore zachęca do spacerów/ fot. http://www.pinterest.com/pin/234609461808153511/

Przez cały rok, z wyjątkiem okresu Świąt Bożego Narodzenia, od godziny 5 do 23 w miesiącach od maja do września bądź do godziny 20 od października, można odwiedzać symbol Stanów Zjednoczonych. To jeden z niewielu terenów, któremu udało się uniknąć opłat za wstęp. Płaci się wyłącznie za parking, odpowiednio 11 USD za dobę dla samochodów i motocykli, 50 USD zaś dla busów.

Ze względu na popularność, szczyt turystycznej wizytacji przypada na czerwiec, lipiec i sierpień. Wiosną może być jeszcze mokro i zimno, choć z pewnością turystów będzie mniej. Wspinaczka w pobliżu rzeźby jest zabroniona, w innych częściach gór natomiast jak najbardziej wskazana!

,

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz