Najwspanialsze atrakcje Santiago de Chile

Wielu z nas skrycie marzy o wielkiej wyprawie w nieznane. Jednym z najbardziej tajemniczych i kuszących zakątków świata jest Ameryka Południowa. Poznawanie tego fascynującego kontynentu warto rozpocząć w Chile. Prawdopodobnie pierwszym miastem, jakie przyjdzie ci ujrzeć, będzie cudowne Santiago. Wcześniej jednak warto poznać bliżej jego wspaniałe atrakcje.

Atrakcje Santiago de Chile na Plaza de Armas

Pierwszym zakątkiem miasta, jakie zazwyczaj odwiedzają turyści, jest jego główny plac. Znajduje się przy nim kilka najpiękniejszych zabytków chilijskiej stolicy. Choć Plaza de Armas powstało w XVI wieku kiedy to założono ośrodek, to większość budynków jest znacznie młodsza i pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku. Obok posiadającego imponujące zbiory Muzeum Historycznego, warto bliżej przyjrzeć się teatrowi Municipal de Santiago. Jego regularna i piękna w swojej prostocie fasada nawiązuje do typowego dla Ameryki Łacińskiej neoklasycyzmu. W wolnej chwili warto wybrać się na jedno z licznych przedstawień, jakie oferuje ta prężnie rozwijająca się instytucja. A wybór jest imponujący. Obok klasycznego teatru wystawiane są opery, kabarety oraz balet.

Plaza de Armas/ fot. http://www.pinterest.com/pin/270075308874665241/

Plaza de Armas/ fot. http://www.pinterest.com/pin/270075308874665241/

Jednak zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem położonym przy Plaza de Armas jest miejska katedra. Obiekt, który możemy obecnie podziwiać, jest dziewiątą konstrukcją wybudowaną w tym miejscu. Wszystko przez liczne trzęsienia ziemi dewastujące okolicę. Świątynia powstała zgodnie z założeniami neoklasycyzmu, który szczególnie pięknie prezentuje się w Ameryce Południowej.

Sztuka w cieniu drzew

Jednym z miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić, jest najpiękniejszy park w chilijskiej stolicy – Parque Forestal. Rzędy utrzymanych w doskonałym stanie drzew zapewniają odrobinę cienia oraz wytchnienia dla zabieganych mieszkańców Santiago. Obok imponującej roślinności, warto zobaczyć pomnik Fuente Alemana, przedstawiający w niezwykle sugestywny sposób żeglarzy na rozkołysanej łodzi.

Fuente Alemana/ fot. http://www.pinterest.com/pin/60728294947650910/

Fuente Alemana/ fot. http://www.pinterest.com/pin/60728294947650910/

Innym, równie ciekawym zakątkiem parku jest Muzeum Sztuk Pięknych. Atrakcje Santiago de Chile często związane są ze sztuką, dlatego warto spędzić choć chwilę w tym postkolonialnym gmachu. Prezentowane są w nim najważniejsze dzieła miejscowej sztuki, począwszy od XX wiecznego malarstwa, aż po najnowsze dzieła chilijskich artystów.

Wszystkie fontanny prezydenta

Większość z nas kojarzy postkolonialną architekturę Ameryki Łacińskiej z neoklasycyzmem. W takiej samej konwencji utrzymany został chilijski pałac prezydencki. Budowę ukończono na początku XIX wieku i obok siedziby głowy państwa pełnił również funkcję mennicy, od której przyjął swoja oficjalną nazwę Palacio de la Moneda. Niestety, obiekt bardzo ucierpiał podczas walk o władzę na czele których stał Augusto Pinochet. To, co możemy podziwiać obecnie jest efektem rekonstrukcji ukończonej w 1981 roku.

Palacio de la Moneda/ fot. http://www.pinterest.com/pin/492440540476577176/

Palacio de la Moneda/ fot. http://www.pinterest.com/pin/492440540476577176/

Szczególnie latem, wokół siedziby prezydenta gromadzą się liczne tłumy Chilijczyków. Wszystko za sprawą dających ochłodę fontann, będących integralnym elementem całego kompleksu tworzącego prezydencką siedzibę. Przy wyjątkowej dozie szczęścia możesz ujrzeć ceremonię zmiany warty. Wtedy to setki umundurowanych żołnierzy maszeruje przed frontowym wejściem do Palacio de la Moneda.

Zoo, bogowie i najpiękniejszy widok na stolicę

Wzgórze św. Krzysztofa/ fot. http://www.pinterest.com/pin/267330927853450599/

Wzgórze św. Krzysztofa/ fot. http://www.pinterest.com/pin/267330927853450599/

Do najpiękniejszych zakątków miasta należy Wzgórze św. Krzysztofa. Jest to doskonałe miejsce dla każdego, kto chce poznać piękno Chile w pełnej okazałości. Na szczycie San Cristobal znajduje się śnieżnobiała figura Matki Boskiej górująca nad wzniesieniem. W tym kontekście dość ciekawym jest fakt, że miejscowi Indianie nazywali tą górę Tupahue, czyli „miejsce bogów”. Z drugiej zaś strony znajduje się tu szereg miejsc, w których chętnie wypoczywają zarówno mieszkańcy miasta, jak i turyści. Należą do nich między innymi: ogród zoologiczny oraz park utrzymany w stylu japońskim. Wszystko to jednak blednie w porównaniu z widokiem na panoramę miasta, który rozpościera się ze szczytu Wzgórza św. Krzysztofa. Można powiedzieć, ze w porównaniu z nią bledną niemal wszystkie atrakcje Santiago de Chile. Z wysokości szczytu doskonale widać, w jaki sposób udało się połączyć neoklasycystyczne obiekty z najnowszą zabudową ze szkła i stali.

Podróż do krainy India

Czym byłaby podróż do Chile bez zapoznania się z dorobkiem kultur prekolumbijskich? Najlepszym miejscem na bliższe poznanie fascynującego świata Indian jest Muzeum Sztuki Prekolumbijskiej. Obok wystaw ukazujących dorobek mieszkańców Andów, prezentowane są dzieła sztuki z obszaru Amazonii, Ameryki Środkowej, a nawet Karaibów. Wizyta w tym imponującym gmachu pozwoli nam zrozumieć, jak złożone i zróżnicowane były tradycje ludów zamieszkujących Amerykę Południową oraz Środkową przed przybyciem Europejczyków. Przed odwiedzinami w tym muzeum, warto zarezerwować nieco więcej czasu, ponieważ wystawy są niezwykle interesujące, a sam budynek wprost ogromny!

Sztuka prekolumbijska/ fot. http://www.pinterest.com/pin/18999629651679790/

Sztuka prekolumbijska/ fot. http://www.pinterest.com/pin/18999629651679790/

Jak dolecieć do Santiago de Chile?

Niestety, dla każdego pragnącego poznać atrakcje chilijskiej stolicy największym wyzwaniem okaże się podróż. Niemal zawsze wiąże się to z jedną przesiadką, mającą najczęściej miejsce w jednym z portów lotniczych w Niemczech lub Francji. Podróż łącznie trwa od 20 do 30 godzin, dlatego jest to wyjazd przeznaczony dla osób niebojących się spędzić długich godzin w fotelu lotniczym. Również cena biletu może nieco odstręczać. Za przelot w jedną stronę przyjdzie nam zapłacić przynajmniej dwa tysiące PLN. Wrażenia z tej wyprawy będą jednak z pewnością niezapomniane!

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz