Panama. Archipelag San Blas – raj, w którym zatrzymał się czas

Spanie w hamakach, brak stałego prądu i mało urozmaicone jedzenie może przyciągać? Jeśli dołożysz do tego spokój przy fantastycznym tropikalnym krajobrazie, wciąż nienaruszonym przez hordy turystów, to odpowiedź będzie twierdząca. Mowa o panamskich wyspach San Blas. Archipelagu, o który po prostu się dba.

Wyspa na każdy dzień roku

Archipelag San Blas leży w Panamie, choć zamieszkujący wyspy Indianie z plemienia Kuna nie czują się Panamczykami. Mają swój rząd i trzymają się własnych zasad, które nie pozwalają z miejsca zrobić wielkiego turystycznego spotu z basenami, restauracjami i hotelami. Na sam archipelag składa się 378 wysp, z których zamieszkanych jest jedynie 49.

Panama archipelag San Blas. Jedna z 378 wysp archipelagu/ fot. https://www.pinterest.com/pin/419679258997234961/

Jedna z 378 wysp archipelagu/ fot. https://www.pinterest.com/pin/419679258997234961/

Najważniejszą wyspą jest Acuadup, gdzie żyje najstarszy szczep plemienia, decydujący o losach całego archipelagu. Miejscowi nie odcinają się jednak od całego świata, gdyż prosta turystyka okazuje się ich najbardziej dochodową gałęzią gospodarki. Wśród znanych ośrodków wymienia się wyspy Chichime, Perro, Banedub oraz Robeson, na których można znaleźć małe restauracje, bary, hostele, a także przepiękne plaże.

Wyspy są jedną z piękniejszych scenerii, jaką ma do zaoferowania Panama. Archipelag San Blas mieści się na północnym-wschodzie kraju, a o jego pięknie świadczą nie tylko zamieszkane lądy, ale też małe wysepki z kilkoma palemkami, na których przez chwilę możesz przebywać wyłącznie Ty. Właśnie taka perspektywa często staje się największym magnesem San Blas.

Tradycja kultywowana od wieków

Typowy wygląd Indianki Kuna/ fot. https://www.pinterest.com/pin/172262754472472547/

Typowy wygląd Indianki Kuna/ fot. https://www.pinterest.com/pin/172262754472472547/

Indianom Kuna niewiele potrzeba do szczęścia. Mają też swoje prawa, których muszą przestrzegać goście. Przed przybyciem na zamieszkaną wyspę należy spytać o pozwolenie. Ma to charakter jedynie grzecznościowy i odpowiedź praktycznie zawsze jest twierdząca. Dodatkowo, zabronione jest nurkowanie czy zbieranie kokosów, które miejscowi sami sprzedają w innych regionach.

Co jeszcze robią? Mężczyźni przed świtem wyruszają na morze w celu złowienia ryb i skorupiaków, a kobiety ręcznie wyszywają kolorowe stroje molas. To tradycyjne ubranie, w które zaopatrzyć się mogą również turyści. Tylko na największych wyspach są generatory prądu, a chłodzący lód nie jest częstym zjawiskiem. Gotowanie zazwyczaj odbywa się nad paleniskiem, a mieszkańcy śpią w prowizorycznych bambusowych chatkach na hamakach. Praktycznie jedynym środkiem transportu są łodzie – dzieci dostają się nimi do szkoły, a dorośli na łowy.

Oprócz kolorowych szat, ozdobą stroju są przeróżne pościskane koraliki zakładane na nogi, paciorki i haftowane rysunki. Częstym zjawiskiem są także złote kolczyki w nosach i czarne linie namalowane wzdłuż nosa. To ludzie życzliwi dla turystów, choć czasem mogą poprosić o niezbliżanie się do własnych wiosek. Warto w podróż zabrać również wiele jednodolarowych banknotów, którymi płaci się za chociażby wylegiwanie na plaży, korzystanie z morza czy robienie zdjęć. Część mieszkańców wciąż potrafi posługiwać się wyłącznie swoim językiem. Z niektórymi można dogadać się po hiszpańsku, a z angielskiego znają tylko najbardziej podstawowe zwroty.

Główny środek transportu pomiędzy wyspami/ fot. https://www.pinterest.com/pin/50102614580025389/

Główny środek transportu pomiędzy wyspami/ fot. https://www.pinterest.com/pin/50102614580025389/

Rajskie plaże

Właśnie taki skarb posiada Panama. Archipelag San Blas to miejsce, które niejednokrotnie pojawia się na klasycznych zdjęciach z Morza Karaibskiego. Zaświadczysz tutaj białego i miękkiego piasku, kokosowych palm oraz turkusowej wody. Krystalicznie czyste i przejrzyste morze pozwala na podziwianie prawdziwych cudów – rozgwiazd, barwnych rybek i wielkich skorupiaków. Zakaz nurkowania sprawia, że rafa koralowa jest w fantastycznym stanie, a jej eksplorowanie wciąż jest możliwe za pomocą zwykłego snorkelingu z maską i rurką.

Nie ma wielkich nadbrzeżnych hoteli, dyskotekowej muzyki i tłumów. Jest za to niezmącony spokój przy szumie fal. Kojarzycie jedną z tapet systemu Windows XP z wysepką i trzema palmami? Zdjęcie było robione właśnie na panamskim archipelagu.

Czasami z jednej wysepki na drugą można dostać się rozległą mielizną/ fot. https://www.pinterest.com/pin/19773685836436604/

Czasami z jednej wysepki na drugą można dostać się rozległą mielizną/ fot. https://www.pinterest.com/pin/19773685836436604/

Panama Archipelag San Blas – jakie atrakcje?

To nie jest miejsce dla miłośników zabytków. Atrakcje ograniczają się do relaksu na wyśnionej plaży. Miejsc do wspomnianego snorkelingu jest mnóstwo, a ośmiornice czy wodne żółwie często podpływają na płytkie tereny. Dodatkowo, w okolicach wyspy Perro znajduje się w połowie zatopiony wrak statku.

Na Perro, Dog Island i Chichimei można wypożyczyć deski surfingowe. Co prawda fale są niewielkie, ale silniejszy wiatr pozwoli swobodnie pływać między wyspami. Żadnego kombinezonu nie trzeba zakładać, ponieważ woda jest zawsze gorąca. Ponadto, za pozwoleniem miejscowych, można wyruszyć na wspólne łapanie ryb. Indianie doskonale wiedzą, gdzie są najlepsze miejsca, a do łowów wciąż używają prowizorycznych harpunów. Bez ich przyzwolenia samemu nie można zapuszczać wędki.

Przysmaki prosto z morza i drzew

Tradycyjnym posiłkiem na wyspach jest świeżo złowiona ryba z rodziny okoniokształtnych – snapper, a także homary bądź kraby, do których podaje się ryż kokosowy. Ulubionym drinkiem jest Coco Loco, za który zapłacisz 1-2 USD. Barman zerwie jeden z dojrzałych kokosów, doleje trochę taniego rumu i naczynie wyposaży w słomkę.

Miejscowi bardzo dbają o swoje zasoby, dlatego zawsze łowią tyle ryb i skorupiaków, ile im potrzeba, a zrywanie kokosów przez przyjezdnych jest zabronione. Wystarczy jednak dolar, a z pewnością dostaniesz owoc już otwarty i to prosto z drzewa.

Taki domek na wyspie jest już luksusem/ fot. https://www.pinterest.com/pin/77616793550668641/

Taki domek na wyspie jest już luksusem/ fot. https://www.pinterest.com/pin/77616793550668641/

Nie spodziewaj się również wielu hoteli. Jedno z luksusowych miejsc to Coral Eco Lodge – sześć domków na wodzie z basenem i najlepszym jedzeniem. Hotele można znaleźć również na Ogobsibu i Porvenir, a częstym zjawiskiem są bambusowe domki z łóżkami. Najpowszechniejszym sposobem na nocleg jest jednak wizyta w jednym z rodzinnych hosteli lub kabin – to większe kryte szałasy, w których rozwieszonych jest ok. 10 hamaków dla różnych turystów. Za taki nocleg zapłacisz ledwie 10 USD, a będziesz mieć zapewnione śniadanie i lunch.

Jak dolecieć do raju?

Na archipelag codziennie można dolecieć z Panama City. Główne lotnisko znajduje się na Porvenir. Ze stolicy kraju można również swobodnie wykupić zorganizowaną wycieczkę na archipelag z jeepami 4×4 i wodną taksówką. Z Polski do Panamy dostaniesz się już z jedną przesiadką – w Amsterdamie bądź Paryżu, a cała podróż przy dobrych połączeniach będzie trwać ok. 16 godzin.

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz