Kultura, kuchnia i ludzie – trzy powody do odwiedzenia Barcelony

Architektura Barcelony sprawia wrażenie wyrwanej z baśni i legend – majestatyczna, o niespokojnym kształcie, upstrzona barwami tęczy wprowadza w zachwyt fascynatów twórczości Gaudiego, ale również mniej obeznanych w historii sztuki hiszpańskiej turystów, którzy marzą o tym, by uwiecznić te wspaniałe miejsca na rodzinnej fotografii.

Gaudi i jego dzieło

Perełką miasta i, bez wątpienia Europy, jest Sagrada Familia – secesyjna świątynia rzymskokatolicka, której budowlę rozpoczęto pod koniec XIX wieku i nie zapowiada się, żeby miała być ukończona w ciągu najbliżej dekady. Bazylika, swoim kształtem przywołuje na myśl strzeliste budowle gotyckie, a mnogość wzorów roślinnych i ekspresyjność formy jest znakiem rozpoznawczym okresu secesji.

Sagrada Familia

Sagrada Familia /fot. http://pinterest.com/pin/362539838723024070/

Serce miasta

Najbardziej rozpoznawalnym wśród turystów miejscem w Barcelonie jest Las Ramblas – 1,2  kilometrowy deptak, który tętni życiem na okrągło przez cały rok: oprócz licznie rozstawionych straganów, na których można kupić praktycznie wszystko, są wspaniałe atrakcje turystyczne pod postacią artystów ulicznych, grajków czy mimów. Gdy emocje nieco zelżą, warto odwiedzić przydrożną restaurację i uraczyć podniebienie typowo klasyczną potrawą.

Las Ramblas

Las Ramblas / http://pinterest.com/pin/313774299008065858/

Prawdziwy smak Barcelony

W kuchni hiszpańskiej nie ma żadnych zasad. No może oprócz jednej – danie musi być aromatyczne, obowiązkowo z dodatkiem oliwy z oliwek. I tak, w menu znajdą się kompilacje smakowe mięsa i owoców morza, zwane Mar i Muntanaya (morze i góry), klasyczne tapas, czyli różnego rodzaju przekąski i osławione bocadillos (kanapki), a do tego cerveza (piwo) lub cava (wino musujące). Oczywiście nie można zapomnieć o tortilli, ale takiej prawdziwej, czyli omlecie z ziemniakami i cebulą lub szpinakiem.

Kuchnia Hiszpanii

Hiszpańskie smaki /fot. http://pinterest.com/pin/282178732872982667/

Hola!

Barcelona jest miastem ekstrawertyków: ludzi otwartych na świat, energicznych i niezwykle towarzyskich. Warto o tym pamiętać, kiedy pytając o drogę, Hiszpan zbliży się do Ciebie na odległość stopy tak, że będziesz czuć ciepłotę jego ciała i oddech i zacznie tłumaczyć Ci którędy powinieneś iść – takie zachowanie jest dla nich zupełnie naturalne i…przyjacielskie. A buziak w policzek na ” do widzenia”? Potraktuj go jako dobry znak.

,

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz