48 godzin w… Londynie

Podczas podróżowania może okazać się, że nie z własnej winy utkniemy na dwa dni w danym mieście. Co zrobić w sytuacji gdy przyjdzie nam spędzić 48 godzin w Londynie? Najlepiej nie marnować go na siedzenie w hotelu i wybrać się na szybkie zwiedzanie brytyjskiej stolicy. Londyn to ogromne miasto i w tak ograniczonym czasie nie da się oczywiście poznać wszystkich jego  zakamarków, lecz z całą pewnością można odwiedzić kilka najważniejszych miejsc.

Dojazd z lotnisk do centrum miasta

Doskonały system transportu zapewnia dogodne połączenia między centrum Londynu a czterema miejskimi lotniskami. Z największego z nich, Heathrow, szybko i sprawnie dotrzemy do samego serca brytyjskiej stolicy za 5,30 GBP (około 25 PLN) korzystając z metra Piccadilly Line. Z portu lotniczego Gatwick najlepiej użyć połączeń kolejowych Southern Railway. Czas przejazdu wynosi około 40 minut, a bilet kosztuje 10,80 GBP (około 53 PLN). Jest to najkorzystniejszy stosunek ceny do czasu podróży. Z lotniska Stansted co 30 minut kursuje autobus firmy EasyBus który za 9 GBP (około 45 PLN) zawiezie nas wprost do centrum miasta. Przejazd tym środkiem transportu zajmuje średnio 2 godziny. Podobny czas przejazdu występuje w przypadku połączeń kolejowych z lotniska Luton do Londynu. Bilet jednoprzejazdowy kosztuje 14 GBP (około 68 PLN).

Komunikacją miejską po Londynie

Ogromne, czerwone autobusy zwane double-decker i czarne taksówki już same w sobie  uchodzą za ikonowe atrakcje w Londynie. Niestety, transport publiczny w brytyjskiej stolicy należy do najdroższych na świecie. Jednak w zakorkowanym mieście staje się zarazem najszybszym sposobem przemieszczania się. Zakup całodziennego biletu uprawniającego do przejazdu autobusami oraz tramwajami to wydatek 8,80 GBP (około 45 PLN). Za analogiczny bilet na metro przyjdzie nam zapłacić 7,30 GBP (około 34 PLN). Dopiero kupując oba możemy poruszać się dowolnym środkiem transportu publicznego w ramach centrum Londynu.

Londyński autobus

Londyński autobus /fot. http://pinterest.com/pin/176484879117293411/

Dzień I

Kulinarne atrakcje w Londynie – angielskie śniadanie na dobry początek dnia

Pierwszy dzień pobytu w Londynie warto zacząć od sycącego angielskiego śniadania. Tradycyjnie był to jedyny ciepły posiłek, jakim mogli cieszyć się rolnicy z Wysp Brytyjskich. Dlatego też śniadanie musiało być obfite i wysokokaloryczne. Czasy się zmieniły, jednak główne elementy z jakich składa się słynne „pełne angielskie śniadanie” pozostały niezmienne. Najczęściej podawana jest jajecznica, smażony bekon oraz fasola w pomidorowym sosie. Zwykle jako dodatki zamówić można tosty z dżemem. Warto zachować umiar w jedzeniu, ponieważ przed nami cały dzień pełen atrakcji.

„Boże, chroń królową!”

Pierwszego dnia sugerujemy odwiedzić dwie wyjątkowo charakterystyczne atrakcje w Londynie. Dobrym pomysłem jest zaczęcie zwiedzania od pałacu Buckingham. Rezydencja, będąc oficjalną siedzibą rodziny królewskiej, jest największym tego rodzaju obiektem na terenie Wielkiej Brytanii. O obecności monarchini w pałacu świadczy uniesiony sztandar. W dniu śmierci księżnej Diany opuszczono sztandar królewski, a podniesiono brytyjską flagę Union Jack jedynie do połowy masztu. Od tego momentu będzie to oficjalny ceremoniał związany ze śmiercią członka rodziny królewskiej. Najlepiej odwiedzić pałac przed południem aby obejrzeć zmianę warty odbywającą się codziennie o 11:30. Od 1992 roku część pałacu udostępniona jest zwiedzającym po wykupieniu biletu kosztującego 20 GBP (około 98 PLN).

Buckinhgham Palace

Buckinhgham Palace /fot.http://pinterest.com/pin/2533343510676968/

Oaza wolności słowa

W bezpośrednim sąsiedztwie pałacu królowej znajduje się znany na całym świecie Hyde Park. Jest to miejsce, w którym każdy mówca może swobodnie wygłaszać swe poglądy (o ile oczywiście nie godzą one w dobre imię rodziny panującej). Jednym z najsłynniejszych oratorów przemawiających na terenie parku był Karol Marks. Jednak Hyde Park to nie tylko miejsce, w którym można podzielić się poglądami, ale również azyl, gdzie odpoczniesz w cieniu drzew.

Parkowa galeria oraz złoty książę

Podążając na południowy zachód od Hyde Parku dotrzeć można do ogrodów Kensington. Na ich terenie znajduje się niewielki czerwony budynek – galeria sztuki Serpentine Gallery. Otwarta codziennie od 10:00 do 18:00, w swoich salach prezentuje wiele interesujących dzieł autorstwa artystów pochodzących z całego świata. Wejście jest co prawda bezpłatne, jednak zwyczajowo zostawia się niewielki datek w wysokości 1 GBP (około 5 PLN).

Podążając dalej na południe, na skraju ogrodów dotrzeć można do wyjątkowo okazałego pomnika. Wybudowany został z rozkazu królowej Wiktorii ku pamięci jej zmarłego męża księcia Alberta. Złota statua umiejscowiona jest wewnątrz wieży stylizowanej na kościelne cyborium (ażurowa obudowa ołtarza w świątyni chrześcijańskiej). Posąg księcia widnieje otoczony przez rzeźbione postacie greckich muz. Całość robi niesamowite wrażenie i jest to jeden z najpiękniejszych pomników, jakie znaleźć można w Londynie.

Big Ben

Big Ben /fot. http://pinterest.com/pin/107101297360529191/

Dzień II

W objęciach Tamizy – okolice parlamentu

Drugi dzień warto poświęcić na poznanie ścisłego centrum miasta. Najlepszym miejscem będą okolice pałacu Westminsterskiego. Neogotycki gmach należy do najlepiej rozpoznawalnych miejsc w mieście. W jego wnętrzu obradują obie izby brytyjskiego parlamentu. Obok niego znajduje się rozpoznawalny na całym świecie symbol Londynu. Atrakcją tą jest wieża św. Szczepana skrywająca w swoim wnętrzu dzwon Big Ben. W 2013 roku Wielki Ben obchodzi 154 urodziny. Wieża zegarowa jest jednym z najczęściej wykorzystywanych motywów do ozdabiania pocztówek oraz pamiątkowych koszulek popularnych wśród turystów.

Fish and chips

Podczas spaceru po centrum Londynu łatwo można zgłodnieć. Najlepszym sposobem na pokonanie tego uczucia jest zamówienie jednego z najbardziej charakterystycznych dań brytyjskich – fish and chips. Podawane na talerzach, lub w tańszej wersji owinięte w gazetę danie należy do tanich i pożywnych sposobów radzenia sobie z głodem. Ryba z frytkami często serwowana jest z gęstym śmietanowym sosem lub skropiona octem słodowym. Podobnie jak cała brytyjska kuchnia, również to danie nie należy do najzdrowszych, jednak jest bardzo smaczne.

Widok na całe miasto

Będąc w centrum miasta nie sposób pominąć London Eye. Jest to jeden z największych diabelskich młynów w Europie. Z wysokości 135 metrów rozpościera się wspaniały widok na całe miasto. Bilety wstępu wahają się od 25 GBP (około 122 PLN) za standardowy przejazd trwający 30 minut, aż po 37 GBP (około 181 PLN). W ramach najdroższego z przejazdów zapewnione jest pierwszeństwo przy wsiadaniu do kapsuł. Z pobytem na diabelskim młynie warto połączyć atrakcje, które oferuje London Eye Barracuda.

London Eye

London Eye /fot. http://pinterest.com/pin/126452702007870263/

Barakudą po Tamizie

Tuż pod Kołem Milenijnym (jak inaczej nazywane bywa London Eye) swój rejs rozpoczyna ekskluzywny statek London Eye Barracuda. Znajdujące się na jego pokładzie miękkie sofy oraz drewniany parkiet przeznaczony do tańca zapewniają zabawę na najwyższym poziomie. Bar z otwartym dachem umożliwia leniwe sączenie drinków przy zapierającym dech w piersiach widoku na brytyjską stolicę. Przy słonecznej i ciepłej aurze, gościom udostępniane są leżaki pozwalające zażywać kąpieli słonecznych. Taka chwila relaksu stanowi doskonałe zakończenie dwóch dni, jakie przyszło nam spędzić w Londynie.

,

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz