Dżenne w Mali – meczet na piasku

Znajdujący się w Mali meczet, to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w Afryce. Niemal najważniejsze osiągnięcie afrykańskiej architektury, ale przede wszystkim największa gliniana budowla sakralna na świecie. To symbol kraju wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1988 roku.

Malijska historia islamskiego budynku

Jedno z najbiedniejszych państwa Afryki – Mali – leży w zachodniej Afryce w sąsiedztwie Nigru, Mauretanii, Algierii, Burkina Faso i Gwinei. Większość kraju zajmuje niekończąca się Sahara. Jest jednak miejsce dla zamieszkanego od 250 r. p.n.e. Dżenne w Mali – meczet na piasku właśnie tam góruje nad innymi budowlami.

Wielki Meczet/ fot. http://www.pinterest.com/pin/125186064613755120/

Wielki Meczet/ fot. http://www.pinterest.com/pin/125186064613755120/

Historia meczetu rozpoczyna się w 1180 r. Wtedy władca Koi Kunboro ustanowił islam pierwszą religią kraju. Dla uczczenia podniosłej chwili postanowił przeobrazić swój prywatny pałac w publiczną świątynię dla wiernych. Oficjalnie stało się to w 1240 roku. Przez lata meczet pełnił funkcję szczególną, zwłaszcza dla wyznawców, jak i uczniów islamu, dopiero co zgłębiających Koran. Kolejni władcy kraju symbolicznie dokładali swoje cegiełki, rozbudowując meczet. Jednak w 1834 roku Seku Amadu (założyciel państwa Fulan) kazał zniszczyć budowlę, uznając ją za zbyt przaśną i bogatą. Na jej miejsce postawiono inny, już nie tak okazały meczet. Z dawnego ostała się zaszczytna część grobowca. Ku uciesze większości mieszkańców, a zwłaszcza wyznawców islamu (obecnie w Mali 90% osób to muzułmanie), w 1906 rozpoczęto odbudowę prawowitego meczetu. Ostateczny, tradycyjny styl uzyskano w 1909 roku.

Dżenne w Mali – meczet na piasku

Aby uniknąć podmyć, meczet solidnie stoi na wysokiej, bo trzymetrowej platformie w kształcie kwadratu o boku mierzącym 75 metrów. Główna część budynku pozostaje pokryta dachem. Reszta jest odsłonięta, gdyż pełni rolę przestrzeni modlitewnej. Jednak każdy turysta zastanawia się, z czego zbudowany jest meczet. Widok z daleka każe sądzić, że jest to prawdziwy zamek z piasku. Rozsądek jednak podpowiada, że budulec stanowi suszona cegła oraz glina. I tak naprawdę jest.

Ściany zrobione są z glinianych cegieł nazywanych ferey, które wcześniej przez odpowiedni czas suszyły się na słońcu. Kolejną warstwę stanowi glina wygładzająca powierzchnię. Grubość, w zależności od wysokości, wynosi między 41 a 61 centymetrów. Na ścianach, poza dwiema warstwami, znajdują się również koryta ceramiczne, które pozwalają na zbieranie wody deszczowej. Elementy dekoracyjne stanowią zaś wyrastające ze ścian palmowe bale, które ponadto pełnią funkcję ochronną – zabezpieczają meczet przed pęknięciami. Co więcej służą także jako rusztowanie do corocznej naprawy budowli. Wtedy odbywa się prawdziwe święto. Mieszkańcy z należytym szacunkiem i radością naprawiają szkody powstałe w meczecie przez pogodę. A dokładnie przez kapryśną różnicę temperatur i porę deszczową. Chłopcy odpowiedzialni są za przygotowanie gładzi szpachlowej, w skład której wchodzi glina z trocinami i łupinami ryżu. Kobiety zajmują się dostarczaniem wody. Jednak najważniejszy etap przypada mężczyznom, którzy niemal symbolicznie przenoszą gładź do meczetu, aby potem, stając na palmowych balach, wypełniać ubytki i pęknięcia na ścianach.

Coroczne prace naprawcze/ fot. http://www.pinterest.com/pin/31806741088779668/

Coroczne prace naprawcze/ fot. http://www.pinterest.com/pin/31806741088779668/

Inne atrakcje w Mali

Będąc w Mali, warto wybrać się jeszcze do kilku ciekawych lokalizacji, które również umieszczone są na liście UNESCO. Należy do nich m.in. wysoki na 17 metrów grobowiec Askii. Za budowę kopca w 1495 roku odpowiedzialny był Mohammed I Wielki – założyciel dynastii Askia oraz władca Soghaju. W Dżenne w Mali meczet na piasku stanowił chwalebny czyn oddany religii islamu, z grobowcem było podobnie – to kolejny wyraz umiłowania. Obok monumentalnego grobowca położone są także dwa meczety, plac przeznaczony dla wiernych oraz cmentarz.

Z kolei w 1989 roku na listę UNESCO wpisany został specyficzny region Bandiagara, nazywany Krajem Dogonów, gdyż znajduje się w rękach starego afrykańskiego plemienia. Tradycyjny obszar wyróżnia się zwłaszcza krajobrazem – połączenie piaskowego wyżu z klifowym wybrzeżem wraz z mozaiką budowli: domów, świątyń i meczetów, stanowi widok niezapomniany.

Bandiagara, Kraj Dogów/ fot. http://www.pinterest.com/pin/483714816197469845/

Bandiagara, Kraj Dogów/ fot. http://www.pinterest.com/pin/483714816197469845/

Jak dotrzeć?

Do stolicy Mali – Bamako – dotrzeć można połączeniem lotniczym z Włoch, Rosji i Francji, a także z państw afrykańskich. Polscy obywatele posiadają obowiązek wizowy. O 30-dniowy pobyt można starać się w placówkach dyplomatycznych Mali, najbliższe są w Moskwie i Paryżu (gdyż brak polskiej placówki). Przedłużenia wizy można dokonać już na miejscu w odpowiednim urzędzie.

Jeżeli chodzi o poruszanie się po Mali i dotarcie do atrakcji, najlepiej wybierać kolejne połączenia lotnicze. Z Bamako łatwo dotrzeć w inne rejony Mali, włącznie z północną częścią kraju, która nie należy do bezpiecznych. A zwłaszcza na tyle, aby przemierzać drogę samochodem. Jeżeli jednak ktoś podejmuje taki wybór, powinien zachować szczególną ostrożność. Stan dróg w Mali nie należy do najlepszych. Co więcej, słabe przydrożne oświetlenie może potęgować możliwość ewentualnych kolizji. Dlatego lepiej jeździć tylko w dzień.

Dżenne w Mali meczet na piasku/ fot. http://www.pinterest.com/pin/104216178846604873/

Dżenne w Mali meczet na piasku/ fot. http://www.pinterest.com/pin/104216178846604873/

Przydatne informacje

Przy wjeździe do Mali należy odnotować, że kraj posiada zwrotnikową strefę klimatyczną na północy oraz podrównikową na południu. Pora deszczowa rozpoczyna się w maju i trwa do października. Na południu kraju trwa tylko trzy miesiące. W nocy temperatura może spadać poniżej 20 stopni Celsjusza. Ze spraw zdrowotnych, wymagane jest szczepienie przeciwko żółtej febrze, a zaleca się szczepienia przeciw żółtaczce typu A i B, cholerze czy zapaleniu opon mózgowych. Ze względu na ryzyko bilharcjozy, lepiej nie korzystać z kąpieli w zbiornikach wodnych oraz rzekach, nawet gdy znajdują się blisko szlaków turystycznych.

W Mali bardzo przydaje się znajomość języka francuskiego, który posiada status języka urzędowego. Trudniej spotkać kogoś, kto biegle posługuje się językiem angielskim.

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz