Kuchnia kazachska

Choć Kazachstan to stosunkowo młode państwo, powstałe w 1991 w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego, mieszkańcy tego dużego kraju zdążyli wykształcić bogatą kulturę biesiadowania przy suto zastawionym stole. Podstawę sztuki kulinarnej Kazachstanu i obszarów do niego przyległych stanowi mięso. Kazachowie nie stronią też od aromatycznych przypraw podkreślających smak potraw.

Państwo leżące częściowo w Azji i częściowo w Europie zamieszkuje ludność blisko stu różnych narodowości. To imponujące zróżnicowanie kulturowe ma ogromny wpływ na dzisiejszy kształt kuchni kazachskiej. Współczesna sztuka kulinarna kraju u wybrzeży Morza Kaspijskiego to mieszanka smaków wszystkich grup etnicznych zamieszkujących stepowe równiny, dziką tajgę i niskie pasma górskie.

Mięsne manty

Najważniejszą potrawą, jakiej musi spróbować przyjezdny odwiedzający Kazachstan jest bez wątpienia popisowy

fot. https://pl.pinterest.com/pin/514536326158288230/

fot. https://pl.pinterest.com/pin/514536326158288230/

przysmak z dodatkiem baraniny lub wołowiny. Mowa oczywiście o mantach, czyli pokaźnego rozmiaru pierogach z mięsnym nadzieniem. Ich kształt przypomina nieco sakiewkę na monety. Tradycyjne danie mączne pochodzenia środkowoazjatyckiego i kaukaskiego gotowane jest w specjalnie do tego przeznaczonym parowarze. Manty serwuje się na dużym talerzu w akompaniamencie pikantnego sosu, który doskonale komponuje się z wyrazistym mięsem. Farsz z baraniny lub wołowiny można zastąpić masą ziemniaczaną połączoną z miąższem dyni, cebulą, masłem i ostrymi przyprawami. Wersja wegetariańska jest jednak zdecydowanie mniej popularna wśród zwolenników tradycyjnej kuchni kazachskiej. Istotą tej potrawy jest twarde, dobrze rozwałkowane i nierozgotowane ciasto oraz soczyste nadzienie pełne głębi aromatu. Manty jada się gorące w formie przystawki lub głównego dania.

Kazachskie pieczywo

Pod enigmatyczną nazwą „lepioszka” kryje się popularny rodzaj pieczywa znany zwłaszcza w Środkowej Azji. Chleb wyrabiany z mąki, wody i tłuszczu króluje w Kazachstanie, Kirgistanie, Tadżykistanie, Uzbekistanie i Turkmenistanie. Do dziś trwają spory, skąd pochodzi ten sycący wypiek wytwarzany bez dodatku drożdży, jednak miłośnicy kulinarnych podróży są zgodni co do tego, że pomysł pieczenia lepioszki narodził się na terenie kraju powstałego w wyniku rozpadu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Lepioszka wyróżnia się okrągłym kształtem i charakterystycznym, złocistym kolorem. Aromatyczne pieczywo współcześnie wypieka się w elektrycznym lub gazowym piecu jako dodatek do gęstych zup. Dawniej do produkcji chleba służył gliniany piec o nazwie „tandor”, który wewnątrz opalany był drewnem. Obecnie takie urządzenia spotyka się coraz rzadziej, najczęściej zaś w małych miejscowościach oraz gospodarstwach wytwarzających pieczywo na własny użytek. Jedynie receptura tego regionalnego przysmaku pozostała bez zmian. Ciasto na lepioszkę zagniata się z pszennej mąki, wody i soli, umieszcza na drewnianej podkładce, a następnie piecze przyklejone do ściany pieca. Świeżo wypieczony chlebek otrzymać można prosto od handlarza, kupiony na lokalnym targowisku. Wielkość i puszystość pieczywa zależy od regionu, miasta lub upodobań piekarza. Lepioszka doskonale smakuje posypana czarnuszką, sezamem lub kminkiem.

Kazachskie pieczywo – lepioszka fot. https://pl.pinterest.com/pin/380132024768770300/

Kazachskie pieczywo – lepioszka fot. https://pl.pinterest.com/pin/380132024768770300/

Beszbarmak – danie na „pięć palców”

Miłośnikom tradycyjnie przyrządzonych mięs przypadnie do gustu kolejna propozycja kazachskiego szefa kuchni. Beszbarmak uświetnia ważne uroczystości, wesela i spotkania rodzinne w dużym gronie, zaś jego głównym składnikiem jest baranina lub konina gotowana w jednym garnku z makaronem w kształcie szerokich plastrów. Nazwa dania spożywanego niegdyś przez Kazachów, Kirgizów, Tatarów i Baszkirów zamieszkujących Środkową Azję pochodzi od sposobu konsumowania tej potrawy. Beszbarmak je się palcami, bez użycia sztućców. W parze z makaronem lub kluskami tradycyjnie serwuje się barani lub koński łeb, który uprzednio oczyszcza się z sierści i krwi. Kuchnia kazachska jest bardzo ekonomiczna – tubylcy nie marnują żadnej partii mięsa użytej do przygotowania potrawy. Potomkowie koczowniczych ludów tureckich kultywujący dawne zwyczaje troszczą się o świeżość produktów. Prawdziwy beszbarmak powstaje z barana ubitego w dniu planowanej wieczerzy. Wywar przyrządzany z mięsnej części dania można urozmaicić wołowiną, marchewką i cebulą pokrojoną w kostkę oraz drobno posiekaną natką pietruszki. Smak baraniej głowy jest bardzo intensywny, dlatego po tak obfitej uczcie przyjezdnym zaleca się skosztowanie lokalnego alkoholu lub napojów wyprodukowanych na bazie mleka.

Beszbarmak fot. https://pl.pinterest.com/pin/474285404486938042/

Beszbarmak fot. https://pl.pinterest.com/pin/474285404486938042/

Kuchnia kazachska – mleczny kumys

Trudno w Środkowej Azji o ciekawszy napój niż kumys czy szubat. Nie można opuścić Kazachstanu nie próbując tych mlecznych specjałów. Kumys powstaje wskutek fermentacji alkoholowej cukru mlecznego. Ma nieklarowny, biały kolor i charakterystyczny, kwaskowaty smak. Dawniej orzeźwiał podniebienia koczowniczej ludności o kazachskim, mongolskim, kirgiskim, tatarskim lub baszkirskim pochodzeniu. Dziś ten musujący alkohol przyrządzany z mleka klaczy stanowi niebywałą gratkę dla turystów spragnionych oryginalnych trunków. Kuchnia kazachska wykształciła jeszcze jeden specyfik podobny składem do kumysu. Szubat wytwarzany jest ze sfermentowanego mleka wielbłądzicy. Niekiedy oba te napoje przygotowuje się z mleka jaka, osła, owcy lub krowy. Tubylcy wierzą w lecznicze właściwości swoich produktów regionalnych. Kumys zawiera bowiem witaminy z grupy A, B1, B2, B12, D, E i C. To też jedyny rodzaj alkoholu dozwolony muzułmanom, którzy spożywając go nie naruszają praw zapisanych w Koranie.

Produkcja napoju kumys fot. https://pl.pinterest.com/pin/504332858251706586/

Produkcja napoju kumys fot. https://pl.pinterest.com/pin/504332858251706586/

Jeden komentarz do wpisu Kuchnia kazachska

  1. Anna 4 września 2016 o 19:16 #

    Wygląda pycha!

Dodaj komentarz