Zima tuż-tuż! A więc… dokąd na narty?

Zima to czas, na który czekają fani białego szaleństwa. Górskie kurorty, ośnieżone stoki i oblężone kolejki linowe to nic innego, jak zapowiedź sezonu narciarskiego. Oto kilka znajdujących się w Europie ośrodków narciarskich, idealnych na rodzinne wczasy czy też rekreacyjny wypad ze znajomymi.

Narty nie tylko w sezonie – Szwajcaria

Zatem dokąd na narty? Zacznijmy od Szwajcarii. W jej zachodniej części, tuż przy włoskiej granicy, u stóp Matterhorn, znajduje się górska wioska Zermatt. Najwyżej położony teren narciarski w Alpach, ponad 300 kilometrów tras oraz około 60 wyciągów – słowem – istny raj dla pasjonatów sportów zimowych. Do tego świeże powietrze, kurorty na wysokim poziomie i oczywiście niezapomniane widoki najpiękniejszych i najczęściej fotografowanych gór Europy. Zermatt to gwarancja śniegu oraz otwarte 365 dni w roku trasy i ośrodki narciarskie, z profesjonalnym sprzętem i zapleczem wykwalifikowanych instruktorów.

Zermatt, Szwajcaria/ fot. http://www.pinterest.com/pin/527484175075859812/

Zermatt, Szwajcaria/ fot. http://www.pinterest.com/pin/527484175075859812/

Zimą, poza nartami czy snowboardingiem, oferuje również takie aktywności sportowe jak: narciarstwo biegowe, sanki, wędrówki na rakietach śnieżnych, łyżwiarstwo i hokej na lodzie, a także paralotniarstwo. Natomiast po aktywnie spędzonym dniu można zrelaksować się podczas masażu czy zabiegów kosmetycznych lub skorzystać z sauny bądź jacuzzi. Atrakcją, cieszącą się największym zainteresowaniem, jest tzw. Igloo Village, czyli rodzaj mini hotelu zbudowanego ze śniegu, w którym znajduje się bar, restauracja, przytulne pokoje, a także galeria lodowych rzeźb. Ze względu na innowacyjność tego hotelu i jego popularność, pobyt w nim jest dosyć drogi – jedna noc w standardowym pokoju to koszt 109 EUR. W przypadku innych zakwaterowań w tym górskim miasteczku, cena zależy od standardu hotelu i jego położenia.

Zermatt znajduje się kilka godzin jazdy od międzynarodowego lotniska w Genewie bądź Zurychu (podróż trwa około 3-4 godziny). Na terenie miejscowości znajduje się także lądowisko dla helikopterów, obsługiwane przez firmę Air Zermatt – lot helikopterem do lotniska w Genewie trwa około 45 minut.

Zermatt, Szwajcaria/ fot. http://www.pinterest.com/pin/527484175075860020/

Zermatt, Szwajcaria/ fot. http://www.pinterest.com/pin/527484175075860020/

Dokąd na narty – a może Norwegia?

Hemsedal to najbardziej znany ośrodek narciarski w Norwegii, a także jeden z popularniejszych w Północnej Europie. Mówi się nawet, że Hemsedal to skandynawskie Alpy. Sezon narciarski trwa tutaj od listopada do maja i w tym czasie narciarze oraz snowboardziści mogą korzystać z 52 świetnie przygotowanych tras oraz 24 wyciągów. Dzięki zróżnicowanemu stopniowi trudności, każdy, niezależnie od umiejętności czy wieku, znajdzie tutaj stok idealny dla siebie.

Hemsedal, Norwegia/ fot. http://www.pinterest.com/pin/26106872812921107/

Hemsedal, Norwegia/ fot. http://www.pinterest.com/pin/26106872812921107/

Do najbardziej znanych atrakcji tego miejsca należą z pewnością psie zaprzęgi. Aby wsiąść do sań przyczepionych do psiego zaprzęgu, nie trzeba mieć żadnego doświadczenia – wszystkim zajmie się przewodnik. Jedyną rzeczą, jaką musisz zrobić, jest rezerwacja dzień wcześniej i określenie rodzaju przejażdżki oraz wielkości grupy. Czas trwania standardowej wycieczki to 3-4 godziny. Cena uczestnictwa w psim zaprzęgu dla dzieci powyżej 10 roku życia i dorosłych wynosi prawie 500 PLN (za dzieci poniżej 10 roku życia płaci się połowę tej kwoty).

Hemsedal znajduje się pomiędzy dwoma największymi miastami Norwegii, a mianowicie między Oslo a Bergen. Najlepszym sposobem transportu będzie lot samolotem na lotnisko w Oslo, a następnie przejazd autobusem transferowym prosto do Hemsedal. Czas przejazdu wynosi od 3 do 3,5 godziny. Koszt takiego busa to około 220 PLN przy zakupie biletu w jedną stronę bądź 340 PLN przy wykupieniu biletu w dwie strony.

Hemsedal, Norwegia/ fot. http://www.pinterest.com/pin/59672763784675793/

Hemsedal, Norwegia/ fot. http://www.pinterest.com/pin/59672763784675793/

Narty we Francji

Francja to kolejny kraj przyjazny fanom sportów zimowych. Ośrodek narciarski Val Thorens to międzynarodowa stacja narciarska, w której sezon trwa od połowy listopada do połowy maja. To także jedna z największych na świecie (należąca do ośrodka narciarskiego Trzy Doliny, obejmującego ponad 600 km tras) i najwyżej położonych w Europie (2300 m. n.p.m.) stacja narciarska. To istny raj nie tylko dla narciarzy, ale także miłośników gór: z terenu Val Thorens roztaczają się zapierające dech w piersiach, panoramiczne widoki na ponad 100 alpejskich szczytów.

Ponadto, jazda na nartach w Trzech Dolinach oferuje nieograniczone możliwości wyboru tras – tutaj bez problemu znajdą coś dla siebie zawodowcy, jak i początkujący narciarze. Sześciodniowy karnet dla osoby dorosłej, obejmujący obszar całych Trzech Dolin, czyli 600 km tras, to koszt 277 euro. Natomiast taki sam karnet dla dzieci to koszt około 222 euro. Przyjazd do Val Thorens poza największym sezonem, czyli w marcu bądź kwietniu jest najkorzystniejszy, gdyż ceny w tym okresie są bardziej przystępne.

Val Thorens, Francja/ fot. http://www.pinterest.com/pin/149955862566493524/

Val Thorens, Francja/ fot. http://www.pinterest.com/pin/149955862566493524/

Stacja Val Thorens to także nocne życie – wieczorami miejsce zamienia się w kolorowy tłum ludzi, który przemieszcza się między pubami lub bawi w tutejszej dyskotece. Aby dostać się do tego francuskiego kurortu, należy wybrać jedno z czterech lotnisk (Chambéry, Lyon, Genewa lub Grenoble), a następnie przesiąść się w autokar transferowy. Warto wspomnieć, że w 2013 roku, stacja Val Thorens w konkursie World Ski Awards, została nagrodzona tytułem Najlepszego Ośrodka Narciarskiego na świecie.

Włoskie szaleństwo na stoku

Kolejnym europejskim ośrodkiem narciarskim, uwielbianym przez pasjonatów zimowych sportów, jest Livigno. To włoskie miasteczko, położone przy granicy z Szwajcarią, słynie z doskonałej pogody – mówi się, że jest to miejsce o największym nasłonecznieniu w Alpach.

W Livigno sezon trwa od końca listopada do początku maja. Do dyspozycji gości jest 115 km tras oraz 30 wyciągów. Chyba największym plusem tego miejsca jest jego położenie: miasteczko znajduje się bowiem w strefie bezcłowej, co wpływa na atrakcyjność cen, które są tutaj naprawdę przystępne. Ten ośrodek jest szczególnie popularny wśród Polaków, których spotkać najczęściej można w kwietniu, czyli okresie kiedy obowiązuje oferta freeski, a stoki są najbardziej nasłonecznione.

Livingo, Włochy/ fot. http://www.pinterest.com/pin/127508233173543032/

Livingo, Włochy/ fot. http://www.pinterest.com/pin/127508233173543032/

Poza narciarstwem można tu także jeździć konno, wspinać się, skorzystać z przejażdżki psim zaprzęgiem, czy też wypożyczyć rower górski ze specjalnymi oponami przystosowanymi do jazdy po śniegu. Najbardziej wygodną formą dojazdu do Livigno jest lot samolotem plus transfer z lotniska (Mediolan: lotniska Linate, Malpensa lub Orio al Serio). Należy także wspomnieć, że poza wyznaczonymi trasami, miejsce to posiada także przestrzenie freeride’owe, idealne dla osób, które nie przepadają za tłumami narciarzy. Jeżeli spytasz prawdziwych fanów sportów zimowych, dokąd na narty, z pewnością jednym z miejsc, które wymienią będzie właśnie Livigo.

Narty u sąsiada ze Wschodu

Mowa o nartach w Karpatach Wschodnich, a dokładniej w ośrodku Bukovel na Ukrainie. Ponad 50 km tras, 14 wyciągów, nowoczesna infrastruktura, dobre warunki oraz rozsądne ceny. Bukovel jest ośrodkiem narciarskim na naprawdę wysokim poziomie, niestety wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, gdyż Ukraina często postrzegana jest w sposób stereotypowy, który zniechęca do odwiedzenia tego miejsca.

Bukovel, Ukraina/ fot. http://www.pinterest.com/pin/336151559657504697/

Bukovel, Ukraina/ fot. http://www.pinterest.com/pin/336151559657504697/

Tak naprawdę Bukovel to dobrze przemyślany ośrodek z odpowiednio przygotowanymi trasami, w którym sezon trwa od grudnia do końca kwietnia. Jest to miejsce o typowo sportowym charakterze, nastawione na narciarstwo, dlatego dla niektórych minusem może być brak innych atrakcji. Nie oznacza to jednak, że nie ma tam dyskotek czy restauracji – to miejsce stale się rozwija, więc co sezon można tutaj zobaczyć coś nowego. Długie oczekiwanie na granicy powoduje, że lepszym środkiem transportu jest samolot – najlepszym rozwiązaniem jest lot z Warszawy do Lwowa, a następnie dojazd czarterowym busem.

, , , ,

3 komentarze do Zima tuż-tuż! A więc… dokąd na narty?

  1. Franko 1 czerwca 2015 o 09:20 #

    Jak ja wam zazdroszczę ludzie ! Jeszcze parę lat i może się gdzieś spotkamy w jakiejś fajnej miejscówce, na stoku We Fracji, Włoszech. A na razie mam stok z 10 piętra na pośladkach.

  2. Piotrek 19 grudnia 2014 o 19:28 #

    Byłem raz w Alpach w Austrii i aż się nie chce jeździć w Polsce na tych naszych pagórkach :).

  3. Narty włochy 17 września 2014 o 19:28 #

    Już nie mogę doczekać się zimy. W końcu po 2 latach rehabilitacji kolan w końcu będę mogła uprawiać swój ukochany sport! Zimo przybywaj! Narty trzeba nowe kupić ale sama przyjemność. W tym roku będę z rodziną szusować po włoskich alpach.

Dodaj komentarz