Głęboki lockdown w Turcji kontra plany majówkowe Polaków

W świetle utrzymującego się wysokiego odsetka zachorowań na COVID-19, Turcja zdecydowała się wprowadzić głęboki lockdown. Ma on potrwać od 29 kwietnia do 17 maja. Co to oznacza dla nas jako turystów?

W tym okresie możemy się spodziewać ograniczeń w transporcie publicznym oraz pewnych trudności w przemieszczaniu się między miastami. Nie będą także funkcjonowały szkoły. Tym samym, rząd apeluje, by mieszkańcy w miarę możliwości pozostali w domach.

Na przestrzeni ostatnich 2 tygodni, w Turcji odnotowano bardzo dużo nowych przypadków koronawirusa. Jednak prawdziwy rekord padł 16 kwietnia. Wtedy też dobowy przyrost zakażeń wyniósł aż 63 tys. Co prawda w ostatnich dniach liczba ta nieco się zmniejszyła ( spadek do 37 tysięcy zakażeń). Niemniej to wciąż stanowczo za dużo.

Co z majówką?

Działalność kawiarni i restauracji będzie opierać się o dostawy na wynos, a duże sklepy spożywcze będą zamknięte w niedziele. Ograniczony ma być tez transport publiczny – w autobusach czy pociągach będzie ustanowiony limit do 50% zajętości wszystkich miejsc. Oprócz tego ograniczone zostanie też podróżowanie między miastami i regionami – w czasie obowiązywania obostrzeń takie podróże będą możliwe tylko po uzyskaniu specjalnego zezwolenia. W całym kraju wprowadzono także godzinę policyjną, która obowiązuje od godziny 21 do 5 rano, a w regionach ze szczególnie dużą liczbą zakażeń – od godziny 19.

Pytanie, które teraz dręczy polskich turystów, wybierających się w tym okresie do Turcji to czy ich wyjazd dojdzie do skutku. Nie od dziś wiadomo, że ten orientalny kraj od lat przyciąga do siebie wielu naszych rodaków. A wielu z nich zaplanowało sobie weekend majowy właśnie na Riwierze Tureckiej. Co prawda na razie biura podróży nie otrzymały oficjalnej informacji o zawieszeniu lotów do Turcji, ale pamiętajmy, że sytuacja jest dość dynamicznie i ciężko tu o jakakolwiek gwarancję. Tym bardziej, że celem obecnego „częściowego zamrożenia państwa” jest poprawa sytuacji epidemiologicznej. Nie zapominajmy, że priorytetem dla Turcji jest przede wszystkim otwarcie sektora turystycznego w sezonie letnim.

Dodaj komentarz