Jak wygląda podróż samolotem w dobie COVID-19? Sprawdziliśmy!

Podróż samolotem w czasach COVID-19? 1 czerwca był przełomowy dla linii PLL LOT, bowiem tego dnia ruszyły pierwsze rejsy krajowe. Z kolei od 2 tygodni możemy cieszyć się z powrotu rejsów międzynarodowych. Nie zmienia to faktu, że niezależnie od tego czy lecimy za granicę czy poruszamy się na terenie kraju – zasady bezpieczeństwa są jednakowe. Dotyczą one obsługi portów lotniczych, załogi samolotu, jak i samych pasażerów. Wielu zadaje sobie kluczowe pytanie: czy podróż samolotem jest bezpieczna? Postanowiliśmy to sprawdzić i polecieliśmy z Poznania do Warszawy.

Pierwsze wrażenia po wejściu na teren lotniska.

Jeszcze kilka miesięcy temu parking był przynajmniej w połowie zajęty. Obecnie dysponuje wieloma darmowymi miejscami ( zatem idealna opcja dla tych co chcą dojechać na lotnisko samochodem).

Parking Poznań - Ławica

Lotnisko świeci pustkami, więc można przybyć na ostatnią chwilę – dosłownie 10 min przed boardingiem!

Hala odlotów

Pomiar temperatury przy wejściu na lotnisko. Jeśli mamy powyżej 38 st. Celsjusza, obsługa ma prawo nie wpuścić nas do terminala. Temperatura mierzona jest za pomocą specjalnych bramek.

Mimo że poznańskie lotnisko nie wyłączyło z użytku co drugiego miejsca siedzącego, to jak widać pasażerowie potrafili  sami zachowywać należyty dystans.

Boarding w nowej odsłonie.

Boarding w małych grupach z zachowaniem odstępu. Kolejno do samolotu wzywani są pasażerowie z poszczególnych rzędów. Licząc od tych znajdujących się na końcu samolotu.

Zrezygnowano z podwożenia pasażerów busem, więc nie ma mowy o stłoczeniu pasażerów w ciasnym pojeździe.

Na pokładzie samolotu.

Na pokładzie zaledwie 50% miejsc było zajętych, więc każdy miał wystarczającą przestrzeń, by podróżować z bagażem podręcznym.

Poczęstunek w formie zapakowanej drożdżówki + woda w butelce + chusteczka odświeżająca. A do tego posiłek na życzenie – Emirates by się nie powstydził 😉

W Warszawie przejazd odbył się busem z dużą ilością miejsca z informacją o reżimie sanitarnym, przy wyjściu / wejściu. Wyznaczono korytarze by się nie tłoczyć w newralgicznych miejscach.

Dla posiadaczy statusu Frequent Flyer otworzono business lounge, gdzie samemu skanuje się kartę przy wejściu (nie podajesz telefonu / karty obsłudze). W strefie tej stoliki są dezynfekowane i rozstawione w dużych odstępach. Na prośbę pasażera, obsługa serwuje gorące napoje i ciepłe dania. Do wyboru są także standardowo zimne napoje i… alkohole!

Lot powrotny.

Lot powrotny przebiegł  bardzo sprawnie. Stanowiska LOT-u otwarte (obsługa w przyłbicach / za pleksą). Zakup priority boarding na niewiele się zda. Brak kolejek, mimo 1-2 otwartych punktów kontroli.

Część sklepów w strefie bezcłowej była zamknięta, ale restauracje / bary pracowały bez zakłóceń.

Generalne wrażenie? Czułem się bezpieczniej niż w jakimkolwiek innym miejscu. Zachowane procedury sanitarne ale też panujące pustki na lotnisku oraz atrakcyjne ceny powodują, że jest to bardzo polecana forma transportu – mówi jeden z naszych pracowników.

Zważywszy, że cena biletu kolejowego na trasie Poznań- Warszawa to średnio 160 PLN w dwie strony, gdy w liniach lotniczych PLL LOT zapłaciliśmy za bilet w 2 strony 238.22 PLN. Może i drożej, ale jaka oszczędność czasu 🙂

 

Dodaj komentarz