Lotnisko na Sycylii zamknięte po erupcji wulkanu Etna

Jak podaje agencja informacyjna ANSA, międzynarodowe lotnisko na Sycylii zostało zamknięte do odwołania na skutek erupcji wulkanu Etna.

Pierwszy alarm ze strony portu lotniczego podniesiono już we wtorek. Wtedy też było konieczne oczyszczenie pasów startowych z popiołu wulkanicznego.

Aktywność Etny była na bieżąco kontrolowana przez tamtejsze władze. Ta bowiem, sukcesywnie wyrzucała z siebie kłęby dymu i gorącą lawę. Widać to w mediach społecznościowych, gdzie osoby będące w centrum zainteresowania, wrzucały do sieci serię filmików i zdjęć.

Gdy słup ognia i popiołów osiągnął w pewnym momencie wysokość nawet 2000 metrów, zdecydowano się na całkowite zamknięcie lotniska.
Erupcje Etny to nic nowego dla mieszkańców pobliskiej Katanii, w której żyje ponad 300 tys. mieszkańców. Zaś sam wulkan, którego wysokość sięga 3350 metrów, wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Dodaj komentarz