„Podniesienie się poziomu mórz prawdopodobnie dotknie setek milionów ludzi, niektóre ośrodki turystyczne są poważnie zagrożone całkowitym zniknięciem do 2100 roku” – wyjaśniają naukowcy.

Już dziś mieszkańcy niektórych z zagrożonych miejsc zastanawiają się nad swoją przyszłością i miejscem zamieszkania – dodają.

Prognozy są bezlitosne. Naukowcy przewidują, że do 2100 roku, Malediwy mogą utracić aż 77 % swojego terytorium. Szczególnie zagrożone są m.in: Polinezja Francuska, Seszele, Malediwy, Palau, Wyspy Salomona, Mikronezja, Wyspy Marshalla, Fidżi.

Chociaż jest mało prawdopodobne, aby niektóre z miejsc zniknęły całkowicie, ekstremalne powodzie prawdopodobnie staną się częstym zjawiskiem z powodu przyspieszonego podnoszenia się poziomu wód, spowodowanego globalnym ociepleniem – podsumowują eksperci.

Konsekwencje podnoszącego się poziomu wód odczują także mieszkańcy obszarów przybrzeżnych Aleksandrii, Kapsztadu, Miami, Szanghaju. Nie jest też zaskoczeniem, że Wenecję czy Tokio czeka podobny los. Warto zatem się pośpieszyć i je odwiedzić zanim znikną…