Bułgaria wprowadza „miękki lockdown”

Zaledwie na przestrzeni ostatnich 48 godzin, Bułgaria odnotowała 3 568 nowych infekcji i 162 zgony z powodu COVID-19. Taką informację podał tamtejszy resort zdrowia. W związku z tym, nocy, z piątku na sobotę zdecydowano się na lokdown. Na czym będzie on polegał?

Dotychczas, Bułgaria potwierdziła 136 628 przypadków zakażenia koronawirusem, z czego 44 875 osób wyzdrowiało, a 3 529 zmarło.

Pozytywnym wydźwiękiem tej sytuacji jest to, że w ostatnich dniach wzrósł odsetek ludzi zdrowych. Co nie zmienia faktu, że i tak bilans jest ujemny. Matematyk Krajowego Sztabu Operacyjnego prof. Nikołaj Witanow, szacuje, że te proporcje te odwrócą się w połowie grudnia.

Ku niezadowoleniu rodziców, zamknięte zostaną żłobki i przedszkola. Z kolei, nauczanie w szkołach i na uniwersytetach przejdzie w tryb zdalny. Ponadto, zamknięte będą siłownie, baseny, banki i centra handlowe, z wyjątkiem znajdujących się w nich aptek i sklepów spożywczych. Wszelka działalność gastronomiczna, ograniczy się do sprzedaży na wynos.

Zmiany dotkną też tamtejszą komunikację miejska. Transport publiczny w Sofii, zamiast do północy będzie funkcjonować do godz. 22.

Restrykcje będą na razie obowiązywać do 21 grudnia. Jeżeli liczba infekcji spadnie, zostaną rozluźnione na okres Bożego Narodzenia. W przeciwnym razie, czas obowiązywania obostrzeń będzie trzeba przedłużyć – ostrzegł Witanow.

Dodaj komentarz