Litewski rząd chce stworzyć własne linie lotnicze.

Litewski rząd nosi się z zamiarem stworzenia własnych linii lotniczych. Chce w ten sposób uniezależnić się od zagranicznych przewoźników. Takie posunięcie mogłoby okazać się zgubne, zarówno dla PLL LOT, jak również dla łotewskiej linii airBaltic. Tym bardziej, że prezes PLL LOT – Rafał Milczarski ma ambicje by być pionierem, zrzeszającym rynek Europy Środkowo-Wschodniej. Ogólnoświatowa pandemia, sprawiła, że niektóre kraje zaczęły dostrzegać wiele korzyści z posiadania własnej linii lotniczej.

Pierwsze przesłanki o planach litewskiego rządu pojawiły się w czerwcu. Zgodnie z pierwotnym założeniem, nowa linia lotnicza miałaby działać w formule wirtualnej. Tak jak chociażby w Estonii. Tamtejsza Nordica należy do spółki X-fly (dawny Regional Jet), w której 49% udziałów ma też PLL LOT.

„Wciąż jesteśmy na wczesnym etapie definiowania, które możliwe rozwiązanie byłoby optymalne dla Litwy. Wszystkie opcje są nadal na stole” – twierdzi litewski resort transportu. Szczegóły przedsięwzięcia mają być znane najpóźniej na początku przyszłego roku.

Dodaj komentarz