Rewolucyjne zmiany w hotelach po pandemii.

Na podstawie decyzji wydanej przez rząd, hotele i inne obiekty noclegowe zostaną na nowo otwarte w pierwszej połowie maja. Na rewolucyjne zmiany w hotelach muszą się nastawić Ci, którzy już zacierają ręce na myśl o urlopie. Bowiem wszystko wskazuje na to, że pobyt w hotelu będzie wiązał się z licznymi ograniczeniami. Jakie zmiany szykują dla nas hotelarze?

Sugestie branży hotelarskiej.

Oficjalnie z dniem 31 marca wszelkie obiekty hotelowe zostały zamknięte, jednak w praktyce wiele z nich nie funkcjonowało już wcześniej. Przedstawiciele branży hotelarskiej oszacowują, że każdy miesiąc przerwy w działalności, kosztuje ich nawet do 1 mld PLN. Z wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego można wywnioskować, że hotele mogą otworzyć się na nowo po „majówce”.

Oczywiście ich funkcje będą obarczone znaczącymi restrykcjami. Choć szczegóły nie zostały ujawnione. Swoje sugestie wysłali już decydenci branży turystycznej i hotelarskiej z grupy TUgether, do której należy także Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego. We współpracy z innymi organizacjami określiła ona kryteria według których nastąpi stopniowe otwieranie hoteli. Jak nietrudno się domyślić, chodzi głównie o przestrzeganie reguł sanitarnych, by tym samym zminimalizować szerzenie się wirusa.

Restrykcje u progu hotelu.

W artykule opublikowanym na łamach „Rzeczpospolitej”, wygląda na to, że zmiany  czekają na nas już od progu hotelu. Pracownicy hotelu będą mierzyć nam temperaturę, a ponadto przed samym zakwaterowaniem dadzą nam do podpisania specjalne oświadczenie o stanie naszego zdrowia. Gdy odmówimy lub pomiary temperatury wykażą nieprawidłowości, hotel może nam odmówić pobytu.

W zamierzeniu hotelarzy jest także zredukowanie czasu przebywania gości w obszarze recepcyjnym i hotelowym lobby. Co prowadzi do zaniku całej otoczki towarzyskiej w hotelach. Należy tu przywołać słynny punkt w regulaminie hotelowym o „bezwzględnym zakazie przebywania w obiekcie osób, które nie są w nim zakwaterowane”. Burzy to ideę powszechnych spotkań biznesowych.

Następnym ograniczeniem jakie chce wprowadzić branża, to zakwaterowanie maksymalnie dwóch osób w jednym pokoju. Ma to potencjalnie przełożyć się na zmniejszenie gości w hotelu. Restrykcja ta ma nie obejmować rodzin z dziećmi. I tu piętrzy się kolejny problem.

Restauracje z limitem gości…

Przechodząc do tematu posiłków, branża jak na razie jest zgodna, że powinny być one wydawane z zachowaniem ścisłego rygoru sanitarnego. W skrócie, oznacza to rezygnację z bufetów czy tez uwielbianych przez większość – szwedzkich stołów. I choć znaczną część z nas zmartwi ten fakt, to patrząc na to z drugiej strony –  hotele dzięki temu zniwelują gigantyczny problem wyrzucania jedzenia.

Skoro bufet odpada, to wielce prawdopodobnie jest, że będziemy mieli do wyboru pozycje z menu. Posiłki przez nas zamówione, będą nam dostarczane… no właśnie, dokąd? To właśnie największy dylemat. Sami hotelarze życzyliby sobie, aby hotelowe restauracje były otwarte tylko dla gości hotelowych przy jednoczesnym zachowaniu dystansu społecznego. W praktyce oznacza to m.in. zwiększenie odległości między stolikami, a być może też ewentualne wyznaczanie gościom hotelowym konkretnych godzin na spożycie posiłku.

bufet szwedzki
Imagen de Free-Photos en Pixabay

…czy może room service.

Nie pozostaje nic innego jak obowiązkowy room service. Powróci zamawianie posiłków przez telefon i odbieranie ich od obsługi spod drzwi naszego pokoju, z tym, że na większą skalę.

To z pewnością bezpieczne rozwiązanie, jednak w odpowiedzi hotelarzy słyszymy:

 Turyści nie będą chcieli jeść na kolanie, tylko zejść do restauracji – mówi Bartosz Bieszyński z TUgether.

W planach przedstawicieli branży hotelarskiej jest również otwarcie sal konferencyjnych. Mają one działać na tych samych zasadach co obiekty sakralne. Amatorzy kąpieli w hotelowych basenach i szeroko pojętej rekreacji, o skorzystaniu z tych atrakcji mogą na jakiś czas zapomnieć. Początkowa koncepcja hotelarzy zakłada możliwość skorzystania z elementów infrastruktury obiektu na wyłączność dla osób wspólnie zameldowanych. Po ich użyciu ma nastąpić natychmiastowa dezynfekcja.

Podstawowym kryterium będzie sprzątanie pokoi zgodnie z procedurami stosowanymi w szpitalach, a także obowiązek opuszczania pokoi w momencie, gdy pojawia się tam personel sprzątający.

Mało optymistyczne wydaje się być to, że… krótko po wznowieniu działalności hoteli, nie będzie łatwo o wolny pokój w wielu obiektach.

 Badania pokazują, że niemal każdy deklaruje chęć wyjazdu natychmiast po zniesieniu ograniczeń – mówi Marcin Mączyński z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Dodaj komentarz