Ryanair ma już plan na 2 najbliższe lata

Irlandzki przewoźnik ma już plan, by w przyszłym roku wyjść z kryzysu obronną ręką. Jak zamierza tego dokonać? Oferując tanie bilety! Prezes Ryanair-a – Michael O’Leary wierzy, że po tym jak ludzie się zaszczepią, wzrośnie zainteresowanie podróżami lotniczymi. By osiągnąć swoje cele i możliwie szybko odbudować straty – zakupi aż 75 nowych maszyn.

Michael O’Leary powiedział w rozmowie z Eurocontrolem (organizacją nadzorującą ruch powietrzny w Europie), że po tym, jak szczepienia na COVID-19 spowszednieją, to właśnie tanie bilety będą dobrą zachętą, by ludzie wrócili do latania.

Dlatego też planuje on wzbogacić swoją siatkę o nowe połączenia. Jednocześnie nadal podtrzymuje swoją wcześniejszą decyzję o zakupie 75 Boeingów 737 MAX. Samoloty te pozwolą przewieźć większą liczbę pasażerów przy jednoczesnej oszczędności paliwa o 16%.

Właściciel irlandzkich tanich linii wybiega jednak bardziej w przyszłość. W 2022 roku chce on obsłużyć ponad 200 mln pasażerów. Czyli o 48 mln więcej niż w 2019 roku.

O’Leary zapowiada również, że złoży wiele pozwów przeciwko pomocy publicznej dla europejskich przewoźników, ponieważ nie podoba mu się, że rządy udzielają im wsparcia. Zaapelował również do rządów, aby zniosły specyficzne dla niektórych krajów opłaty – np. niemiecki podatek lotniskowy. Uważa, że jeśli lotniska obniżą ceny swoich usług, to popyt na podróże wzrośnie samoczynnie.

Dodaj komentarz