Wyspy włoskie

Masz apetyt na Włochy, ale niekoniecznie chcesz zwiedzać sztandarowe miejsca, albo wszystkie już doskonale znasz? Wyspy Italii są jak dobry deser. Dla tych, którzy posmakowali największych atrakcji kraju stanowią pyszne zwieńczenie włoskiej przygody. W tych, którzy ją dopiero rozpoczynają, rozbudzą ochotę na więcej.

Nie tylko Sycylia!

Zwykle wyspy włoskie kojarzą się najpierw z tymi najbardziej popularnymi: Sardynia, Sycylia, Elba, Lampedusa. Tu jednak przeczytasz trochę o zakątkach znacznie mniejszych, których często nawet nie ma na turystycznych mapach lub są ciągle zbyt mało doceniane. Capraia Isola, Pantelleria, Ustica, Procida oraz Ischia zapadają w pamięć nie tylko ze względu na piękne plaże, ukształtowanie terenu, kolory czy architekturę.

Capraia

Capraia/ fot. http://www.pinterest.com/pin/272045633716345443/

Capraia/ fot. http://www.pinterest.com/pin/272045633716345443/

Należy do regionu Toskania i leży ok. 30 km na północ od Korsyki. Skalista wyspa w większości jest rezerwatem przyrody ze względu m.in. na krystalicznie czystą wodę, bogatą faunę i florę oraz fakt, że wyspa jest jednym z popularniejszych przystanków dla ptaków migrujących z Europy do Afryki. Jej surowy krajobraz doskonale pozwala przenieść się oczami wyobraźni kilkanaście wieków wcześniej, kiedy to stanowiła przystań dla piratów.

Wyspa w ogóle była świadkiem wielu historycznych wydarzeń, ponieważ początki jej dziejów sięgają 3000 roku p.n.e.! Zamieszkiwali ją Fenicjanie, Grecy, Etruskowie, Rzymianie. Dzisiaj w miasteczku Capraia możesz poczuć trochę dawnego ducha w XI-wiecznej Fortezza di San Giorgio czy kościele Assunta, wzniesionym w mniej więcej tym samym okresie. To właśnie do niego uciekała miejscowa ludność przed pirackimi napadami.

Urok Capraia od lat przyciąga turystów. Z fortecy do latarni morskiej Punta Ferratone prowadzą wąskie, pochyłe ścieżki. Nie brakuje klimatycznych barów i sklepów. W miasteczku najgwarniej jest latem. Wtedy też prężnie działa niewielki port, z którego możesz wyruszyć w niedługi rejs na Elbę lub Korsykę.

Capraia nie ma lotniska, dlatego można dopłynąć tam promem z Livorno. Rejs trwa ok. 2 godziny. Lotnisko położone najbliżej Livorno znajduje się w Pizie (oddalone o ok. 20 km od centrum Liviorno i o 2 km od dworca w Pizie). Do Livorno można więc dojechać albo autobusem z lotniska albo pociągiem. Samoloty z Polski do Pizy kursują bardzo często, a połączenia są obsługiwane także przez tanie linie lotnicze.

Czarna Perła – Pantelleria

Znana jest również pod nazwą Czarnej Perły Morza Śródziemnego. Wulkaniczny krajobraz i zjawiskowe zatoki wcinające się między czarne, poszarpane skały robią niesamowite wrażenie.

Chociaż to dość znane miejsce, nadal można zrelaksować się na dzikich, opustoszałych plażach i spokojnie wykąpać w gorących źródłach powulkanicznych. Zakątkiem wartym odwiedzenia jest słone jezioro Specchio di Venere (Zwierciadło Wenus), bogate w lecznicze gliny. W panoramę wyspy wpisały się także tradycyjne niskie domy z kamiennymi bielonymi ścianami – dammusi. Ich przysadzista konstrukcja dostosowana jest do wyjątkowo wietrznego klimatu Pantellerii (nazwa wyspy oznacza właśnie „Córkę wiatru”).

Czarny brzeg wyspy Pantelleria/ fot. http://www.pinterest.com/pin/302937512407444752/

Czarny brzeg wyspy Pantelleria/ fot. http://www.pinterest.com/pin/302937512407444752/

Tajemniczy krajobraz wulkanicznej Czarnej Perły uwiódł między innymi Giorgio Armaniego, który w latach 70. zainwestował tam w posiadłość i przyjmował takie sławy, jak: Sting, Depardieu czy Madonna.

Pantelleria leży między Sycylią a Tunezją, już bardzo blisko kontynentu afrykańskiego. Połączenie z Polski jest dość wygodne: Warszawa – Milan Malpensa (lotnisko oddalone od Mediolanu o ok. 50 km), następnie: Milan Linate – Palermo, Palermo – Pantelleria (lotnisko położone praktycznie w samym centrum wyspy).

Ustica – raj dla płetwonurków

Wszyscy amatorzy nurkowania lub chętni, by odkryć podwodne światy, powinni trafić na Usticę. Malutka wyspa leżąca na północy Sycylii ma zaledwie 9 km długości i zamieszkuje ją ok. 1300 osób. Podobnie jak Pantelleria jest pochodzenia wulkanicznego, a nieregularne wybrzeże pełne fantazyjnych zatok i grot dodaje wyspie niepowtarzalnego uroku.

Korzystając z wycieczki łodzią dookoła wyspy, możesz wykąpać się w zjawiskowych zakątkach dostępnych jedynie od strony morza. Ta spora liczba zakamarków, przejrzystość wody i ciekawe ukształtowanie dna morskiego przyczyniły się do szybkiej kariery Usticy jako raju dla nurków. Podwodny krajobraz wyspy został objęty specjalną ochroną i założono tu pierwszy we Włoszech rezerwat morski.

Ustica – raj dla płetwonurków/ fot. http://www.pinterest.com/pin/487022147176305355/

Ustica – raj dla płetwonurków/ fot. http://www.pinterest.com/pin/487022147176305355/

Dodatkowo, na wyspie działa sporo centrów (np. Profondo Blu) i szkółek, w których możesz nauczyć się sztuki nurkowania od podstaw albo podszkolić ją pod okiem profesjonalistów. Na włoski obiad lub owoce morza dobrze udać się do La Luna sul Porto czy Ristorane Giulia. Ustica doskonale nadaje się na jednodniowy wypad.

Z wyspą istnieje połączenie wyłącznie drogą morską, promem lub wodolotem. Oba środki transportu wyruszają z Palermo. Prom kosztuje niecałe 17 EUR (podróż trwa 2,5 godziny), wodolot niecałe 21 EUR (podróż trwa trochę ponad godzinę). Planując wycieczkę, trzeba pamiętać, że promy i wodoloty kursują bardzo rzadko! Z Polski do Palermo można dolecieć z jedną przesiadką, na przykład w Kopenhadze lub Londynie.

Bajeczna Procida

Bajeczna Procida / fot. http://www.pinterest.com/pin/88172105177987692/

Bajeczna Procida / fot. http://www.pinterest.com/pin/88172105177987692/

Wyspy włoskie zachwycają nie tylko naturalnymi krajobrazami. Procida (prowincja Neapol) należy do prawdziwych perełek ze względu na charakterystyczne, barwne budownictwo. Piętrzące się żółte, błękitne, czerwone domki na długo zapadają w pamięć. Zostały jednak wzniesione dopiero w XVIII wieku.

Wcześniej Procida była tylko rybacką wioską, która ani trochę nie przypominała kolorowego i dynamicznego miasteczka, jakim jest dzisiaj. Dzieje wyspy sięgają starożytności – pisali o niej Wergiliusz, Juwenal, a później akcję jednej ze swoich historii umieścił na niej Boccaccio.

Niedaleko Procidy leży wysepka Vivara, z którą połączona jest mostem. Bajeczna Procida to doskonałe miejsce na relaksujący wypoczynek. Obok pastelowych zabudowań słynie z olbrzymich cytrynowych gajów, znakomitego limoncello oraz wyjątkowo uroczystych obchodów Wielkiego Tygodnia. Warto przypłynąć tu na czas Triduum, by uczestniczyć w Procesji Apostołów lub Procesji Tajemnicy. Z ciekawostek: rajska Procida pojawiła się w filmach „The Postman” oraz „Utalentowany Pan Ripley”.

Na wyspę pływają promy z Neapolu. Z Polski do stolicy Kampanii można dolecieć bezpośrednio nawet tanimi liniami, na przykład z Katowic.

Ischia

Razem z Procidą należy do prowincji Neapol i wchodzi w skład archipelagu Wysp Flegrejskich. Podobnie jak większość wysp włoskich ma za sobą burzliwą przeszłość, a początki osadnictwa na jej terenach sięgają jeszcze czasów przed naszą erą.

Turystów przyciągają tu szczególnie: historyczne miasteczko Ischia (dawniej podzielone na dwa różne), piękne ogrody, różnorodny krajobraz, wygasły wulkan Epomeo i gorące źródła w samym kraterze. Najważniejszym zabytkiem wyspy jest jednak imponujący zamek Castello Aragonese, wzniesiony na skale w V w. p.n.e. Jeśli chcesz poczuć, jak potrafi bawić się Ischia, koniecznie przyjedź w okolicach 26 lipca. Wielkie święto wyspy przypada na dzień św. Anny, a wtedy całe miasto tętni życiem, rozbrzmiewa lokalna muzyka, odbywają się degustacje win oraz imprezy kulturalne.

Widok na Castello Aragonese/ fot. http://www.pinterest.com/pin/354799276866926289/

Widok na Castello Aragonese/ fot. http://www.pinterest.com/pin/354799276866926289/

Na Ischię można również dostać się promem z Neapolu. Droga trwa w zależności od trasy od 50 minut do ok. 1,5 godziny. Na większość promów nie można wziąć samochodu.

Wyspy włoskie warte poznania

Odkrywanie włoskich zakątków to doskonały plan na wakacje, zarówno dla rodzin, które chcą spokojnie wypocząć ze swoimi pociechami, jak i odkrywców-podróżników, którzy od włóczenia się po najpopularniejszych miastach wolą podbijać mało znane zakątki. Do listy niewielkich wysp z okolic Półwyspu Apenińskiego warto dodać jeszcze górzystą Vulcano i La Maddalenę z różowymi piaskami.

Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz