10 rzeczy o których trzeba wiedzieć przed podróżą.

Pierwsze międzynarodowe rejsy już wystartowały, zatem może warto zaznajomić się z nowymi zasadami przed planowaną podróżą? Dzięki nim unikniecie niemiłych rozczarowań. Obowiązują one nie tylko na pokładzie samolotu, ale już po przekroczeniu progu terminalu. Jakiś czas temu pisaliśmy o nowym wymiarze podróży lotniczych. Wygląda na to, że większość z tych postulatów weszła w życie.

1. Sprawdź ważność biletu.

Jedni są zwolennikami kupowania biletów na ostatnią chwilę, inni z kolei planują i rezerwują loty nawet z kilkumiesięcznym lub rocznym wyprzedzeniem. W tym drugim i ostatnim przypadku, może się okazać, że bilet do Azji Południowo-Wschodniej, USA czy Meksyku, kupiony jeszcze w ubiegłym roku, stracił już swoją ważność. Zdarzali się pasażerowie, którzy przychodzili na opustoszałe lotnisko w dniu wylotu, „bo mają tego dnia lot”.

Tymczasem od czasu ogłoszenia pandemii, linie lotnicze na całym świecie uziemiły flotę i zawiesiły operacje lotnicze. Obecnie przywracanie rejsów wdrażane jest w sposób umiarkowany. Zatem wyznaczone jeszcze w poprzednim roku plany przewoźników legły w gruzach.

W razie odwołania rejsu obowiązkiem przewoźnika jest poinformować pasażera o tym fakcie. Warto jednak we własnym zakresie skontaktować się z przewoźnikiem, sprawdzić pocztę elektroniczną, a także monitorować informacje na temat przywracania połączeń przez linie lotnicze.

2. Upewnij się, czy dokumenty jakie posiadasz, umożliwią Tobie podróż.

Mowa tu w głównej mierze o lotach do Stanów Zjednoczonych. Mimo zniesienia obowiązku wizowego dla naszych rodaków, nie możemy pojawić się na terytorium USA. Jak informuje MSZ, w USA do odwołania obowiązują przepisy zabraniające wjazdu na terytorium kraju osobom, które w ciągu 14 dni przed przylotem do USA przebywały w krajach strefy Schengen ( i nie tylko).

Logiczne jest to, że aby wybrać się w podróż, oprócz opłaconego biletu, potrzebne są też odpowiednie dokumenty, tj. dowód osobisty, paszport czy wiza, pozwalające na przekroczenie granicy danego państwa.

3. Obowiązek poddania się kwarantannie.

Przyjmijmy wersję, że lot odbywa się bez zakłóceń, posiadamy wszelkie niezbędne dokumenty, ale… to jeszcze nie powód do świętowania. Nawet jeśli dane państwo otworzyło swoje granice dla przylatujących z Polski, może wymagać od nich poddania się obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie na miejscu. Taką decyzję podjęła np. Wielka Brytania, do której latają rzesze Polaków.

4. Zaświadczenie o braku infekcji i testy na COVID-19.

Nieliczne kraje wymagają od przyjeżdżających aktualnego, negatywnego wyniku testu na obecność SARS-Cov-2. Tak jeszcze do niedawna było na przykład w Austrii, gdzie – jak informował MSZ – honorowano zaświadczenie w języku angielskim, niemieckim, włoskim lub francuskim, nie starsze niż cztery dni. Obecnie nakaz ten obowiązuje chociażby na Cyprze. Dobra wiadomość jest taka, że od 16 czerwca Austria zniosła obostrzenia dotyczące kwarantanny lub wymogu posiadania wyniku testu dla przyjeżdżających z Polski.

5. Zmieniony limit bagażu w niektórych liniach.

Po przywróceniu rejsów, przewoźnicy wytyczyli szereg zmian obowiązujących na pokładach swoich samolotów (także w kwestii bagażu). Chociażby PLL LOT dokonał zmian w normach bagażu podręcznego. Dotychczas pasażer mógł zabrać 1 sztukę o wymiarach (55x40x23 cm) i wadze 8 kg, plus przedmiot osobisty w postaci plecaku lub torby na laptopa. Obecnie jest to tylko jedna sztuka bagażu o wadze do 10 kg.

6. Rekomendowana odprawa online.

Wybuch epidemii wymusił też zmiany w portach lotniczych. Tutaj też warto przywołać jedno z obostrzeń: zachowanie dystansu między pasażerem, a personelem. W obliczu tego punktu regulaminowego, linie lotnicze rekomendują odprawy online. W ten sposób (najczęściej na 24-36 godz. przed odlotem) u tradycyjnych przewoźników można wybrać miejsce w samolocie, wprowadzić dane karty lojalnościowej i wydrukować kartę pokładową lub pobrać ją na smartfona.

7. Zakaz wstępu do terminala bez karty pokładowej.

Ci, którzy preferują tradycyjną odprawę, powinni okazać się innym potwierdzeniem lotu, np. wydrukiem z numerem rezerwacji, czy biletem elektronicznym.

Bowiem w terminalu mogą przebywać jedynie pasażerowie. Ograniczono dostęp zarówno dla osób żegnających, jak i chcących powitać swoich bliskich.

8. Warto pomyśleć o własnym prowiancie.

Kiedyś zabieranie do samolotu własnego jedzenia budziło powszechną niechęć ze strony załogi czy innych pasażerów. Teraz jest to konieczne! Zwłaszcza podczas dłuższego rejsu. Serwis pokładowy w liniach lotniczych został uszczuplony do niezbędnego minimum. Cel jest jeden: ograniczenie kontaktu między pasażerem a załogą samolotu. Niech więc nikogo nie zdziwi ograniczona oferta przekąsek i napojów w cenie biletu, czy nawet rezygnacja z odpłatnego serwisu.

9. Odpowiedni zapas maseczek.

Wszystko wskazuje na to, że maseczki będą nieodzownym elementem każdej podróży. Aby jednak maseczka spełniała swoją rolę, należy zakryć nią nos i usta i zmieniać, średnio co 4 godziny. Dla rejsów dalekodystansowych warto zaopatrzyć się w odpowiednią ich ilość.

10. Nie wyłączaj nawiewu nad fotelem.

Zapewne zauważyliście, że na pokładach samolotów jest chłodno, wręcz zimno. Dlatego wielu pasażerów po zajęciu miejsca, wyłącza nawiew nad fotelem. To błąd! Powietrze wydmuchiwane nad głowami pasażerów to element bardzo istotnego systemu – wentylacji kabiny.

Branża lotnicza od początku epidemii COVID-19 podkreśla, że ryzyko zakażenia koronawirusem na pokładzie samolotu jest niskie za sprawą intensywnej i efektywnej wymiany powietrza. Powietrze w kabinie cały czas mieszane jest z powietrzem pobieranym z zewnątrz w czasie lotu. W praktyce oznacza to, że jest ono wymieniane co kilka minut. IATA podkreśla, że powietrze w samolotach jest też oczyszczane za pomocą filtrów HEPA, które zatrzymują ponad 99% drobnoustrojów i zanieczyszczeń.

Dodaj komentarz